Górnictwo: Innowacyjny system światłowodowy monitoruje temperaturę ociosów węglowych w kopalni Staszic

fot: Krystian Krawczyk

Oderwanie się skał z ociosu lub ze stropu było najczęstszą przyczyną wypadków śmiertelnych i ciężkich w minionym roku.

fot: Krystian Krawczyk

W kopalni Staszic-Wujek załoga wciąż walczy z zagrożeniami naturalnymi. W porozumieniu z jednostkami naukowymi prowadzone są działania profilaktyczne, w które zaangażowano w sposób szczególny działy wentylacji oraz tąpań. Budowana jest ponadto klimatyzacja centralna.

Jako element aktywnej profilaktyki bezpieczeństwa pracy świetnie zdaje egzamin system PORTAS. Podstawowymi jego elementami są transpondery i węzły radiowe. Transpondery, czyli tzw. TAGI pobierane są w lampowni i przypisywane indywidualnie do pracownika udającego się w rejon ściany. Sygnał wysyłany przez identyfikatory personalne jest odbierany przez węzły radiowe, zabudowane w wyrobiskach.

Identyfikacja wejścia lub wyjścia
Ich głównym zadaniem jest identyfikacja wejścia lub wyjścia pracownika z odcinka wyrobiska uznanego za szczególnie niebezpieczny, jak również ciągła lokalizacja pracowników na całej długości wyrobiska. Informacje przekazywane są do serwera systemu PORTAS i wyświetlane na przygotowanych planszach w systemie dyspozytorskim na pulpicie dyspozytora ruchu i dyspozytora ds. tąpań.

Ponadto na cyfrowych transparentach, zabudowanych przy wejściu do tych odcinków wyrobisk, wyświetlana jest aktualna liczba osób przebywających w danym odcinku wyrobiska.

Transmisja danych na powierzchnię funkcjonuje w oparciu o sieć światłowodową. Pole S to obecnie największe pole eksploatacyjne ruchu Murcki-Staszic, a zarazem najbardziej zagrożone m.in. tąpaniami. Obejmuje pokłady 501 i 510. I właśnie tam działa system PORTAS. Dodajmy, że kopalnia na bieżąco rozwija możliwości prognozowania stanu zagrożenia tąpaniami. W 2024 r. planowany jest m.in. zakup specjalistycznej aparatury do badania naprężeń w górotworze. Niezbędną inwestycją realizowaną w celu zwalczania zagrożenia klimatycznego jest natomiast rozpoczęta w ub.r. budowa klimatyzacji centralnej o minimalnej mocy chłodniczej 6 MW. Jej budowa zostanie oparta o pracę agregatów do produkcji wody lodowej zabudowanych na powierzchni, wykorzystujących w pełni ekologiczny czynnik chłodniczy R-1234ze.

Woda lodowa
W br. dobiegną końca roboty wiertnicze prowadzone z powierzchni. To właśnie tymi otworami o długości 900 m popłynie woda lodowa do powstającej również w ramach tego zadania komory technicznej na poziomie 900 m.

– Jest to nietypowe rozwiązanie w dotychczas powstających układach klimatyzacji w górnictwie węglowym. Zastosowanie rurociągów wykonanych w technologii odwiertów do przesyłu wody lodowej znacznie skraca drogę, jaką musi pokonać medium chłodzące, co pozytywnie wpłynie na efektywność pracy układu urządzeń chłodniczych na dole kopalni – tłumaczy Janusz Bohosiewicz, główny inżynier wentylacji w ruchu Murcki-Staszic.

Dodajmy, że w katowickiej kopalni funkcjonuje innowacyjny system światłowodowy, pozwalający w czasie rzeczywistym kontrolować temperaturę ociosów węglowych, co przyczynia się do likwidacji zagrożenia pożarami endogenicznymi na etapie wzrostu temperatury węgla, zanim dojdzie do jego samozapalenia.

– Funkcjonująca dotychczas profilaktyka w postaci inertyzacji azotem lub dwutlenkiem węgla oraz stosowanie środków antypirogennych, będących inhibitorami procesu utleniania węgla, pozwala nam w znacznym stopniu ograniczać zagrożenie pożarowe – zwraca uwagę Janusz Bohosiewicz.

Warto również wspomnieć, że w ub.r. kopalnia zainwestowała także w uzupełnienie parku maszynowo-technicznego. Zakupiono nowe sekcje obudowy zmechanizowanej oraz przenośniki zgrzebłowe do kolejnych ścian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.