Szef Solidarności zapowiada sprzeciw wobec rządowej zmiany w pakiecie antykryzysowym

Przewodniczący NSZZ \"Solidarność\" Janusz Śniadek zapowiada sprzeciw wobec rządowej zmiany w pakiecie antykryzysowym. Chodzi o zapisy dotyczące 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego, możliwości podpisywania umów na czas określony, na okres do dwóch lat, oraz subsydiowanego zatrudnienia w czasie postoju.

- W porównaniu do wersji z 22 maja, rząd wprowadził do projektu zmianę polegającą na tym, że takie instrumenty będą przysługiwać wszystkim firmom w kłopotach z jakichkolwiek powodów, a nie tylko tym, których sytuacja pogorszyła się po lipcu ub.r. w związku z kryzysem - powiedział Śniadek w środę po nadzwyczajnym posiedzeniu prezydium Komisji Trójstronnej.

- W takim kształcie, bez uzgodnienia ze stroną społeczną, rząd skierował projekt do Sejmu - podkreślił.

W opinii Śniadka, tak skonstruowany zapis może nie służyć bezpieczeństwu pracowników. Zwrócił też uwagę na konieczność odmrożenia progów dochodów uprawniających do otrzymania zasiłków rodzinnych, które obecnie - jego zdaniem - są poniżej minimum egzystencji.

Zdaniem Zbigniewa Żurka z BCC, taka zmiana w projekcie ustawy jest słuszna, bo może \"uchronić firmy przed wepchnięciem w kryzys\". - Pomoc finansowa powinna być udzielana tym firmom, które wpadły w kłopoty, zaś zmiany legislacyjne dotyczące uelastycznienia stosunku pracy powinny dotyczyć wszystkich firm po to, żeby nie wpadły w kłopoty - powiedział.

- Jeżeli przepisy są niejasne, to wymaga to doprecyzowania w ramach prac parlamentarnych między innymi w komisjach sejmowych. Będą brali w nich udział partnerzy społeczni, o co zwrócił się do marszałków Sejmu i Senatu przewodniczący Komisji Trójstronnej, wicepremier Waldemar Pawlak - powiedział w środę po posiedzeniu prezydium komisji wiceminister gospodarki Rafał Baniak.

Pakiet antykryzysowy to zmiany przede wszystkim w prawie pracy, które w połowie marca zaproponowali pracodawcy i pracownicy. Większość z nich Ministerstwo Pracy przełożyło na ustawy, które 2 czerwca przyjął rząd.

Zmiany dotyczą zawierania umów na czas określony, elastycznego czasu pracy, dofinansowania dla firm, które znalazły się w kłopotach finansowych, dopłat do szkoleń pracowników i wypłacanych im stypendiów. Rząd chce, aby pakiet mógł wejść w życie jeszcze przed sejmowymi wakacjami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,04 zł za litr, diesel - 6,40 zł za litr

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Oznacza to wzrost ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Dwa wstrząsy w kopalni. Są poszkodowani

Piątek, 12 czerwca był wyjątkowo niespokojny dla górników kopali Ruda (KGHM)

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.