Szef BP nie poda się do dymisji z powodu wycieku ropy

Szef koncernu BP Tony Hayward powiedział w niedzielę, że nie poda się do dymisji w związku z wyciekiem ropy w Zatoce Meksykańskiej. Hayward przewiduje, że jego kompania wykaraska się z tej katastrofy.

 

- Mamy zamiar powstrzymać wyciek. Mamy zamiar posprzątać po ropie, naprawić zniszczenia środowiska i chcemy przywrócić wybrzeże Zatoki do stanu sprzed tego incydentu - powiedział Hayward telewizji BBC.

 

- To ostateczne zobowiązanie, pozostaniemy tam jeszcze wówczas, gdy odejdą media, dotrzymując słowa w naszych przyrzeczeniach - podkreślił.

 

Szef koncernu powiedział, że umieszczona nad odwiertem metalowa kopuła zebrała ok. 10 000 baryłek ropy w ciągu ostatniej doby. BP ma nadzieję, że drugi podobny system zostanie zainstalowany do końca przyszłego tygodnia.

 

Dowódca amerykańskiej Straży Przybrzeżnej admirał Thad Allen powiedział w niedzielę, że BP czyni postępy w walce z wyciekiem, lecz należy zrobić jeszcze więcej.

 

- Robimy postępy, lecz nie sądzę, by kogoś to ucieszyło, dopóki ropa jest w wodzie - powiedział admirał Allen w wywiadzie dla CNN.

 

Szyb został uszkodzony 20 kwietnia po wybuchu na platformie wiertniczej Deepwater Horizon. W wyniku wybuchu zginęło 11 osób. Od tego czasu do Zatoki Meksykańskiej wydostało się od 87 do 174 mln litrów ropy - szacuje Waszyngton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Deficyt państwa w 2027 r. planowany jest na poziomie 282,6 mld zł

Deficyt państwa w przyszłym roku zaplanowano na 282,6 mld zł, a wydatki na 977,6 mld zł - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przyznał też, że tegoroczny deficyt jest nieznacznie wyższy od tego zapisanego w ustawie budżetowej na 2026 r.

Ile kosztuje ubezpieczenie na życie?

Wiele osób, rozważających zakup ubezpieczenia na życie, zastanawia się nad jego ceną. Na pytanie postawione w tytule nie da się jednak odpowiedzieć jedną kwotą. Składkę ubezpieczeniową wylicza się indywidualnie, a niektóre elementy tej kalkulacji, można elastycznie dopasować tak, aby podstawową ochronę mieć już za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Praktycznie jest to wydatek porównywalny z abonamentem za telefon albo kilkoma kawami na mieście, czyli znacznie mniej, niż mogłoby się wydawać.

"Ich tragiczna historia nie zostanie zapomniana". Uczczono pamięć ofiar katastrofy w kopalni Makoszowy

W 68. rocznicę katastrofy w kopalni Makoszowy w Zabrzu uczczono pamięć zmarłych górników. 

Czerkawski: Ten strajk ma charakter oddolny, nie związkowy

W kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej,  trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Kilkunastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Czy protest jest legalny? Co na przepisy?