Szczyrk: w 2017 r. rozpocznie się przebudowa ośrodka narciarskiego

Najpóźniej w 2017 r. rozpoczną się prace budowlane związane z gruntowną modernizacją Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego w Beskidach - zapowiedziała w komunikacie słowacka spółka Tatry Mountain Resorts (TMR), która posiada 97 proc. akcji ośrodka w Szczyrku.

Wojciech Majeran, odpowiedzialny za kontakty TMR z mediami powiedział w środę (22 października), że w pierwszej kolejności przebudowana i poszerzona zostanie część tras zjazdowych. Obecnie ośrodek posiada ich 19 km. Nieco ponad połowa jest sztucznie naśnieżana. 

- Ich długość wzrośnie do blisko 22 km, z czego oświetlonych będzie 5,5 km. Systemem naśnieżania objętych zostanie 81 proc. - poinformował.

Majeran dodał, że powstanie też kolej gondolowa, cztery 6-osobowe i jeden 8-osobowy wyciąg kanapowy oraz cztery orczyki. Obecnie ośrodek dysponuje jedynie 13 wyciągami orczykowymi. W ciągu godziny mogą wywieźć niespełna 10 tys. narciarzy. Po wybudowaniu nowych wyciągów przepustowość wzrośnie do 18,2 tys. osób na godz.

W Szczyrku powstanie snowpark, wydzielone strefy dla najmłodszych narciarzy oraz restauracje i parkingi dla 1,5 tys. samochodów. Jak zapowiada spółka parkowanie będzie darmowe.

TMR wiosną bieżącego roku kupiła 97 proc. akcji Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego, który lata świetności miał już dawno za sobą. Podczas spotkania z dziennikarzami prezes TMR Bohus Hlavaty zapowiadał wówczas, że spółka zainwestuje w Szczyrku 120 mln zł.

Majeran dodał, że w ostatnich miesiącach inwestor musiał się zmierzyć ze skutkami wieloletnich zaniechań w podstawach funkcjonowania ośrodka narciarskiego. Słowacy musieli m.in. przeprowadzić inwentaryzację. Powstały mapy geodezyjne obszaru działalności. Jak dodał, żeby propozycje mogły zostać zrealizowane, konieczne są m.in. zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Prace nad opracowaniem nowej wersji trwają w Szczyrku od końca sierpnia.

Spółka podpisuje już też umowy dzierżawy z właścicielami terenów, na których zamierza działać.

- Właścicieli jest ponad stu. Z kilkunastoma z nich, w rejonie Hali Skrzyczeńskiej, umowy zostały już podpisane - dodał Majeran.

TMR planuje sfinalizować wszystkie działania proceduralne do połowy 2016 r.

Poprzednimi akcjonariuszami Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego było ponad 50 właścicieli gruntów leżących pod częścią tras. Odkupili go późną wiosną 2011 r. od należącej do Skarbu Państwa Gliwickiej Agencji Turystycznej. Jako jedyni stanęli wówczas do przetargu, oferując 13,7 mln zł. Wartość transakcji ze Słowakami nie została ujawniona.

Szczyrk jest kurortem o bogatych tradycjach narciarskich. Posiada 25 km tras zjazdowych, a w całym regionie znajduje się ich ok. 60 km. Kurort dysponuje 10 tys. miejsc noclegowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.