Szczęściarz z Jastrzębia

1351325559 glik kamil www piast gliwice pl

fot: www.piast.gliwice.pl

Po powrocie ze szkółki Realu Madryt Kamil Glik miał kłopoty ze znalezieniem klubu. Rękę podali mu działacze Piasta Gliwice

fot: www.piast.gliwice.pl

Kamil Glik - to imię i nazwisko w ubiegłym tygodniu nie schodziło z ust piłkarskich kibiców w naszym kraju. Wielu z nich zadawało sobie pytanie, kim jest człowiek, który uratował naszej reprezentacji remis z Anglikami.

Kamil Glik urodził się 3 lutego 1988 r. w Jastrzębiu-Zdroju. Jego ojciec był górnikiem. Pracował m.in. w kopalni Jas-Mos.

Reprezentacyjny obrońca pierwsze piłkarskie kroki stawiał w klubie MOSiR Jastrzębie-Zdrój.

- Początki kariery Kamila można przedstawić w klasyczny sposób. Po prostu przyszedł do nas i chciał grać w piłkę. Cechowała go wielka kultura i to, że zawsze przykładał się do treningów. Co ciekawe, zaczynał u nas jako bramkarz, a dopiero z czasem został przekwalifikowany na obrońcę. Potem Kamil trafił do Wodzisławia Śląskiego, a później do zachodnich klubów - wspomina Glika Mirosław Zieliński, kierownik drużyn młodzieżowych w jastrzębskim klubie, który dodaje, że cały czas utrzymuje kontakt ze swoim wychowankiem i był niezwykle dumny, kiedy Kamil strzelił bramkę Anglikom.

Warto wspomnieć, że w swoim piłkarskim CV Kamil Glik ma wpisany słynny Real Madryt, a dokładnie drużynę C klubu ze stolicy Hiszpanii. Po trzech latach spędzonych na Półwyspie Iberyjskim Glik postanowił wrócić do Polski. Swoją karierę kontynuował w Piaście Gliwice, skąd po sezonie 2009/2010 trafił do ligi włoskiej. Obecnie broni barw Torino FC, z którym w ubiegłym sezonie wywalczył awans do Serie A. W reprezentacji Polski Kamil Glik wystąpił 14 razy i zdobył dwie bramki.

Interesujące jest również to, że Kamil Glik posiada podwójne obywatelstwo. W jego niemieckim paszporcie widnieje nazwisko Glück. Słowo to w tłumaczeniu na język polski oznacza szczęście, które naszej reprezentacji w eliminacjach do mundialu rozgrywanego w Brazylii na pewno się przyda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.