Szczecin-Świnoujście: imponujące przeładunki węgla i koksu

1513419284 masowe wegiel zmpss

fot: zmpss

Porty morskie w Szczecinie i Świnoujściu znacząco zwiększyły przeładunek węgla, koksu i rudy

fot: zmpss

O 15 proc. więcej ładunków niż w analogicznym okresie ubiegłego roku przeładowano w pierwszych dwóch miesiącach br. w portach w Szczecinie i Świnoujściu. Największe wzrosty zanotowały węgiel i ruda, z kolei spadki odnotowano w segmencie zboża.

Z informacji Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście wynika, że wzrosty przeładunków zanotowały w styczniu i lutym br. prawie wszystkie grupy towarowe.

Eksport dla koksownictwa przyczynił się do 70-proc. wzrostu przeładunku węgla i rudy
Największy wzrost, bo o 70 proc. miały węgiel i ruda, na co wpływał zwiększony eksport koksu oraz stale rosnący import rudy. Dwucyfrowe wzrosty dały także przeładunki w grupie inne masowe (30 proc.) oraz drobnica (13 proc.), w tym drobnica promowa (13 proc.).

Służby prasowe Zarządu podkreślają, że szczególnie pozytywny jest znaczący wzrost węgla, ponieważ przez ostatnie trzy lata porty notowały spadki wielkości tego surowca.

Koks statkami do Indii i Hiszpanii
- Na wzrost eksportu koksu miały wpływ cztery duże statki obsłużone w lutym z ładunkiem m.in. do Indii i Hiszpanii - powiedziała PAP Monika Woźniak-Lewandowska z Zarządu Morskich Portów w Szczecinie i Świnoujściu.

- Cieszy także rosnący import rudy. To z kolei kontynuacja trendu, który utrzymuje się od zeszłego roku. Zwiększony import rudy to oznaka rozpędzonej gospodarki. Wzrosty w koksie i rudzie to także dobry prognostyk na przyszłość - dodała Woźniak-Lewandowska.

Mniej zboża, ropy, benzyn i kontenerów
Spadki zanotowały natomiast przeładunki zboża (60 proc.), ropy naftowej i jej przetworów (4 proc.) oraz kontenerów (4 proc.). O ile w przypadku kontenerów i ropy jest to chwilowe wahnięcie w dół, o tyle w zbożach mniejsze przeładunki były już zauważalne w zeszłym roku - podał Zarząd.

W tym roku w portach w Szczecinie i Świnoujście obsłużono 4 608,9 tys. t towarów.

Z szacunków portów wynika, że obsługiwane ładunki będą rosły; ten rok powinien zamknąć się wielkością przekraczającą 26 mln ton. 2017 r. zespół portów Szczecin-Świnoujście zamknął rekordowym wynikiem 25,5 mln ton przeładowanych towarów. To o 5,5 proc. lepszy wynik niż w 2016 r.

Porty przyjazne dla węgla, rudy i produktów hutniczych
Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA jest spółką akcyjną z większościowym udziałem Skarbu Państwa. Zarządza dwoma portami - w Szczecinie i Świnoujściu.

W porcie w Świnoujściu znajduje się przede wszystkim terminal dla suchych ładunków masowych oraz terminal promowy. Port w Szczecinie obsługuje zarówno ładunki drobnicowe - w tym kontenery, wyroby hutnicze i ładunki wielkogabarytowe, jak również ładunki masowe - suche i płynne. Oba porty oferują także usługi przeładunkowo-składowe towarów rolno-spożywczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).