Szczecin: pieszo do podziemi

1542972267 szczecin schron tomaszrzeczycki

fot: Tomasz Rzeczycki

Wejście do podziemi możliwe jest z tej części peronu pierwszego, przy której nie zatrzymują się pociągi

fot: Tomasz Rzeczycki

Tylko przez kilka miesięcy Szczecin należał do grona miast, w których turyści mogli zjechać windą do podziemi. Obecnie, tak jak poprzednio, trzeba schodzić po schodach.

Przejściowa atrakcja w postaci zjazdu funkcjonowała na dworcu kolejowym Szczecin Główny. Od 22 listopada 2006 r. dostępny jest tam do zwiedzania schron z czasów drugiej wojny światowej, znajdujący się pod placem Zawiszy Czarnego. Projektanci schronu główne wejście do niego umieścili na przedłużeniu tunelu, prowadzącego z budynku dworca do peronów. Jednak kilka lat temu wraz z przebudową dworca tunel ten został wyłączony z ruchu podróżnych, a większość zejść z peronów zlikwidowano. Pozostawiono tylko schody zejściowe z peronu pierwszego.

W 2018 r., z powodu remontu nawierzchni peronu pierwszego, schody te stały się niedostępne. Dlatego też turyści, chcący odwiedzić podziemia, musieli do nich zjeżdżać windą z parteru budynku dworcowego. Było to możliwe tylko w towarzystwie windziarza.

Obecnie peron pierwszy znowu jest dostępny i zejście do podziemi możliwe jest schodami, a nie windą. Można z nich korzystać właściwie tylko... raz dziennie. Podziemna tras turystyczna standardowo otwiera swe podwoje bowiem tylko raz na dobę, w południe. Dodatkowo drugie oprowadzanie po podziemiach ma miejsce tylko w soboty o godz. 13:30.

Poza Szczecinem windą lub klatką szybową do podziemnych tras turystycznych można zjechać w kopalniach soli w Bochni i Kłodawie, w Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach i w Kopalni Guido w Zabrzu. Natomiast sam wyjazd turystów z podziemi praktykowany jest w Kopalni Soli w Wieliczce i w Kopalni Królowa Luiza w Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.