Szczecin: Marsz stoczniowców w obronie miejsc pracy

Szczecin

fot: ssn.pl

Stocznia Szczecińska

fot: ssn.pl

Spod bramy głównej Stoczni Szczecińskiej Nowa ruszył w południe marsz ok. 2 tys. stoczniowców w obronie miejsc pracy i zagrożonego upadkiem zakładu. O tej formie protestu zadecydował komitet protestacyjny podczas czwartkowego spotkania.

Manifestanci przemaszerują ulicami miasta pod gmach Urzędu Wojewódzkiego, gdzie złożą na ręce wojewody petycję do premiera w sprawie stoczni. Stoczniowcy mają trąbki, rytmicznie uderzają w metalowe puszki. Niosą transparenty z napisami: \"W obronie naszej stoczni\", \"Chcemy pracować nie głodować\", \"Nie rzucim stoczni\", \"Sprawa stoczni gra PO-zorów\".

W petycji domagają się m.in. natychmiastowego spotkania z ministrem skarbu państwa i premierem. O wsparcie chcą także prosić prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W środę unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes \"wyraziła poważne wątpliwości\" wobec przesłanych przez polski rząd programów restrukturyzacji polskich stoczni. Do czwartku rząd musi przesłać KE poprawki do planów restrukturyzacji dla stoczni Gdynia i Szczecin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.