Sytuacja w elektrowni Fukushima jest poważna, ale nie katastrofalna. Polska pozostaje bezpieczna
Sytuacja w elektrowni jądrowej Fukushima Dai-ichi pozostaje w dalszym ciągu poważna – pisze w swym ostatnim komunikacie Państwowa Agencja Atomistyki.
Zdarzenia w blokach nr 1, 2 i 3 oceniono obecnie łącznie na 7 (najwyższy) stopień INES. Natomiast dla bloku nr 4 ocena poziomu awarii pozostała niezmieniona i wynosi w tej samej skali 3.
Zmiana oceny nie oznacza jednocześnie zmiany sytuacji radiacyjnej wokół elektrowni Fukushima Dai-ichi, a jedynie jest konsekwencją uzyskania szacunkowych danych o emisji pierwiastków promieniotwórczych do środowiska.
Tymczasem sytuacja radiacyjna Polski nie budzi niepokoju. Według danych Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej stężenie jodu J-131 w powietrzu atmosferycznym nad Śląskiem maleje i wynosi obecnie około 363,16 mikrobekereli. Na to, jak dalej potoczy się sytuacja wpływ będzie miało wiele czynników, m.in. pogoda. Emisja radioaktywnych substancji do atmosfery wciąż bowiem trwa.
Według oceny japońskiej Agencji Bezpieczeństwa Jądrowego i Przemysłowego dokonanej na podstawie szacunkowych danych, uwolnienia substancji promieniotwórczych są na poziomie 10 proc. podobnych uwolnień jakie miały miejsce w czasie katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku.
- Dane te są wciąż sprawdzane przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej w Wiedniu – powiedział portalowi nettg.pl Stanisław Latek, rzecznik Państwowej Agencji Atomistyki w Warszawie. Jego zdaniem nie można mówić o katastrofie w japońskiej elektrowni Fukushima, gdyż nie pociągnęła ona za sobą żadnych ofiar oraz skutków medycznych, tak jak było to w Czarnobylu.
Opinie tę potwierdził Jerzy Kozieł, zastępca dyrektora Instytutu d/s Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej Instytutu Energii Atomowej w Warszawie.
-Niewątpliwie dla Japończyków sytuacja jest zła, ale nie można jej określać mianem katastrofy. Nie ma również jakiegokolwiek zagrożenia dla Polski. Ostatnio notowane podwyższone wartości substancji promieniotwórczych w powietrzu atmosferycznym nad Polską wynikają z faktu, że są one łatwo mierzalne nawet w znikomych stężeniach – dodał Kozieł.