Sytuacja radiacyjna nad Polską nie budzi zastrzeżeń ekspertów z dziedziny atomistyki
fot: TVNHK
Po kolejnym wstrząsie japońska ludność ponownie założyła maski
fot: TVNHK
Według źródeł brytyjskich cząstki radioaktywnego pyłu znad elektrowni Fukushima dotarły już na Islandię i w najbliższym czasie pojawią się w Wielkiej Brytanii i Francji.
Poziom radioaktywnego jodu jest obecnie monitorowany przez ponad sześćdziesiąt stacji pomiarowe należących do działającej na rzecz ONZ-towskiej organizacji Comprehensive Test Ban Treaty. Stwierdzono m.in. przemieszczanie się pyłu na wschód od Japonii przez Pacyfik, Amerykę Północną i Ocean Atlantycki. Władze amerykańskie również potwierdziły, że promieniowanie radioaktywne dotarło do wybrzeży Kalifornii.
Jednak według ekspertów, ani w Kalifornii, ani też w Europie nie ma na razie mowy o jakimkolwiek zagrożeniu promieniowaniem.
Brytyjskich rewelacji nie potwierdził Stanisław Latka z Państwowej Agencji Atomistyki w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl
-Nie mamy w tej sprawie stosownego komunikatu z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Na naszych stacjach pomiarowych żadnych wzrostów nie zanotowaliśmy – przyznał Latka.
Nie wykluczył jednak, że ślady cząstek radioaktywnych mogą pojawić się nad Polską, ale intensywność tego promieniowania będzie znikoma i niezagrażająca zdrowiu i życiu ludzi.
Tymczasem, jak poinformowała PAP w pobliżu uszkodzonej przez katastrofę sejsmiczną w dniu 11 marca japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I nastąpiło kolejne trzęsienie ziemi. Według japońskiej agencji meteorologicznej, wstrząs miał siłę 4,7 w skali Richtera, a jego ośrodek znajdował się na głębokości 10 kilometrów.
Z pobliskich budynków kolejny raz ewakuowano personel - podał operator siłowni firma Tokyo Electric Power (TEPCO). Nad bydynkiem reaktora nr 3 pojawił się dym. Dwie godziny przed pojawieniem się dymu poziom radioaktywności wynosił 435 mikrosiwertów, a po pojawieniu się dymu spadł 283 mikrosiwertów.
Dla przykładu statystyczny Polak otrzymuje ze źródeł naturalnych dawkę ok. 12 mikrosiwertów w ciągu 5 lat. Jest wskazane, aby w tym samym czasie dodatkowa dawka nie przekroczyła kolejnych 5 mikrosiwertów.
Według informacji przekazanych portalowi nettg.pl o godzinie 14 przez Centrum ds Zdarzeń Radiacyjnych PAA moc dawki promieniowania gamma nad Śląskiem wynosi 0,1 mikrosiwerta.