Sytuacja pod kontrolą

fot: Maciej Dorosiński

W tym roku w polskich kopalniach odnotowano 15 zgonów z przyczyn naturalnych. 13 z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego

fot: Maciej Dorosiński

Ruch Anna kopalni Rydułtowy-Anna przekazany zostanie z dniem 1 kwietnia br. do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Wraz z zakładem przejdzie tam ok. 700 pracowników dołowych i ok. 800 pracowników administracji - poinformowano podczas spotkania Regionalnego Zespołu ds. Restrukturyzacji w Górnictwie, który obradował 18 bm. W Katowicach.

Po ponad półrocznej przerwie Zespół wznowił swoje spotkania. Przedstawiciele publicznych służb zatrudnienia, ZUS-u i spółek górnicznych dyskutowali o obecnej sytuacji w branży.

- Zgodnie z obowiązującą ustawą o restrukturyzacji górnictwa osoby, które przejdą wraz z ruchem Anna do SRK, skorzystają z urlopu górniczego, bądź z jednorazowej odprawy pieniężnej - zapowiedział Marek Kwiatek, dyrektor Biura Strategii Personalnej Kompanii Węglowej.

Żadnych zwolnień grupowych leżących po stronie pracodawcy nie planuje Katowicki Holding Węglowy. Spadek zatrudnienia będzie związany z naturalnymi zwolnieniami, a ubytki na bieżąco uzupełniane absolwentami szkół górniczych.
Zwolnienia moga jednak dotknąć górników zatrudnionych w spółkach okołogórniczych.

Powiatowe Urzędy Pracy w województwie śląskim zarejestrowały w ostatnim czasie kilkanaście takich przypadków. Najwięcej w Jastrzębiu-Zdroju.

- Służby zatrudnienia są w stanie zagwarantować pełne wsparcie dla zwalnianych osób wynikające z ustawy. Jesteśmy w stałym kontakcie z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - zapewnił wicedyrektor WUP w Katowicach Marcin Biernat.

Jerzy Kędziora, przewodniczący Konwentu Dyrektorów PUP, uspokajał jednak, że sytuacja jest pod kontrolą i żadne niepokojące sygnały z branży górniczej na razie nie docierają. Ba, jest nawet jedna pozytywna.

- Nieformalnie na spotkaniu Komisji ds. Rodziny i Spraw Społecznych dowiedziałem się, że przedsiębiorca zamierzający wznowić wydobycie w nieczynnej kopalni Barbara, może niebawem ogłosić nabór pierwszych kandydatów do pracy - poinformował Jerzy Kędziora, dyrektor PUP w Chorzowie.

Według przekazanych przez WUP informacji, pomiędzy styczniem a wrześniem ub.r., z pracy w górnictwie węgla kamiennego odeszło w sumie 8171 osób, wśród których było 6739 pracowników dołowych. Z zakładów przeróbczych odeszło w tym samym czasie 601 pracowników. 30 września 2015 r. w kopalniach węgla kamiennego zatrudnionych było 2601 pracowników, którym przysługiwały uprawnienia emerytalne, wśród nich 2305 pracowników dołowych. W sumie 30 września ub.r. w górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było prawie 93 tys. pracowników, w tym na stanowiskach robotniczych na dole - 58 681, a na powierzchni 13 064. Pracowników dozoru technicznego było 11 590, w tym pracujących na powierzchni 3045. Stan zatrudnionych na stanowiskach biurowych wyliczono na 6195.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.