Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 693.70 USD (+0.51%)

Srebro

72.96 USD (+0.25%)

Ropa naftowa

108.68 USD (-0.80%)

Gaz ziemny

2.86 USD (+1.38%)

Miedź

5.63 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 693.70 USD (+0.51%)

Srebro

72.96 USD (+0.25%)

Ropa naftowa

108.68 USD (-0.80%)

Gaz ziemny

2.86 USD (+1.38%)

Miedź

5.63 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Swoją górniczą karierę rozpoczął w jednej z bytomskich kopalń jako szybowy. Pierwszy indeks dostał w latach sześćdziesiątych. Teraz znów jest studentem

fot: Kajetan Berezowski

Kazimierz Wojtaszek prezentuje jedną ze swoich fotografii, wyróżnioną na Fotograficznym Plenerze Ulicznym w Radzionkowie

fot: Kajetan Berezowski

O Kazimierzu Wojtaszku mówią, że to „wieczny student”. No bo skoro indeks otrzymał jeszcze w latach sześćdziesiątych i do dziś się kształci, to chyba trudno o bardziej trafną ksywę. Za kilka dni rozpocznie naukę na 28. semestrze swej Alma Mater.

– Dla ścisłości, to będzie już dla mnie 30. semestr, ponieważ piętnaście lat temu nie dostałem się na I rok w moim rodzinnym mieście, Bytomiu, i musiałem rozpocząć studiowanie w sąsiedniej Rudzie Śląskiej – opowiada o swych studenckich perypetiach osiemdziesięciolatek.

Kazimierz Wojtaszek to inżynier górnik, chodząca encyklopedia bytomskiego górnictwa, sportowiec, człowiek renesansowy, otoczony książkami, zawsze łaknący wiedzy. A jego obecna uczelnia to po prostu Uniwersytet Trzeciego Wieku – publiczna placówka kształcenia i aktywizacji seniorów przy Centrum Kształcenia Ustawicznego w Bytomiu.

Wykłady otwarte
Bytomski Uniwersytet Trzeciego Wieku (BUTW) rozpoczął działalność w 2006 r. Wówczas naukę podjęło 200 słuchaczy. W następnych latach ich liczba systematycznie rosła, przekraczając w roku akademickim 2009/2010 500 osób. I ten poziom został do dziś utrzymany.

– Nie może przyjąć więcej studentów, ponieważ limitują nas gabaryty sal wykładowych, ale cieszę się, że mamy tak dużą grupę osób, które w wieku emerytalnym chcą się jeszcze uczyć – śmieje się Kazimierz Wojtaszek, który od pewnego czasu piastuje miejsce w zarządzie uczelni. Podkreśla, że Uniwersytet prowadzi coraz szerszą działalność edukacyjną. Podstawową formą kształcenia oferowaną słuchaczom są wykłady otwarte, dostępne nie tylko dla słuchaczy BUTW, ale dla wszystkich zainteresowanych, a także wykłady tematyczne, dostępne jedynie dla słuchaczy Uniwersytetu. Ich tematyka jest bardzo zróżnicowana. Dotyczą literatury, historii, ekonomii, psychologii, historii sztuki, filozofii, biologii, geografii, medycyny.

– Oprócz lektoratów mamy również zajęcia z plastyki i śpiewu. Chór praktycznie działa od samego początku działalności Uniwersytetu. Spore zainteresowanie towarzyszy wykładom z informatyki. Wiadomo, komputery. Dziś seniorzy chcą być z tym wszystkim na bieżąco. Są zajęcia dla bardziej i mniej zaawansowanych, no i fizyczne w postaci jogi czy nordic walkingu. Najważniejsze jest to, że gremialnie podejmujemy decyzję o tym, czego chcemy się uczyć, a wykłady prowadzą z nami najlepsi specjaliści, profesorowie śląskich uczelni, zawodowi artyści – wyjaśnia.

Ulubionym przedmiotem Kazimierza Wojtaszka jest fotografia. Ta dziedzina pochłaniała go od najmłodszych lat.

– W latach pięćdziesiątych zeszłego stulecia uczęszczałem do szkoły górniczej w Wieliczce i w drugiej klasie otrzymałem wraz z kolegami ofertę zagrania ról w filmie dokumentalnym. Zdjęcia trwały cztery miesiące, a ja miałem okazję nie tylko przekonać się o tym, jak wygląda życie aktora na planie, ale również przyjrzeć się, jak wygląda filmowa kuchnia. Zawodowi kamerzyści pokazali mi, w jaki sposób ustawia się obiektyw i różne inne sztuczki. Dawniej fotografia to była skomplikowana sprawa, godzinami wywoływało się filmy. Dziś trzeba umieć obsłużyć komputer, znać odpowiednie programy. I tego też uczą na moim wydziale. Pochwalę się, że byłem inicjatorem zajęć z tego przedmiotu – opowiada pan Kazimierz.

Zapytany, czy kontynuowane właśnie studia przypominają mu w czymś dawne lata, kiedy to pochłaniał wiedzę z dziedziny górnictwa na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, odpowiada:

– Na pewno trochę tak. Chociażby dlatego, że zgodnie z regulaminem Bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku udział w wykładach jest dla wszystkich słuchaczy obowiązkowy. Są w zasadzie tylko trzy różnice. Te studia nie mają nic wspólnego z górnictwem, można studiować ile się da i nie trzeba zarywać nocy przed egzaminami, bo zwyczajnie ich nie ma. Ale nawet gdyby były, to ja bym chętnie jeszcze jakieś noce pozarywał i zebrał trochę piątek w indeksie. Na przykład z psychologii, która mnie pochłania – dowcipkuje pan Kazimierz.

Górnicza robota w Szombierkach
Swoją górniczą karierę rozpoczął w kopalni Szombierki w Bytomiu w charakterze szybowego. Był to wówczas – jak podkreśla – jeden z najnowocześniejszych zakładów wydobywczych na Śląsku. Najdłuższy okres górniczej kariery Kazimierza Wojtaszka przypadł na pracę w Dziale Górniczym.

– Byłem świadkiem w zasadzie wszystkich innowacyjnych rozwiązań, które wprowadzano w latach 70. Wówczas górnictwo rozwijało się w szybkim tempie. Pierwsza kolejka podwieszana trafiła do nas z Austrii. Pamiętam radość w momencie, gdy ruszyła. W połowie lat siedemdziesiątych wysłano mnie na szkolenie do KGHM. Chodziło o ładowarki z Fadromy. Sprawdziły się i u nas. Rozstawialiśmy je co 50 m. Zbierały urobek z przodka po strzelaniu. Uczestniczyłem również przy montażu pierwszego kombajnu. Szombierki miały wówczas ośmiotysięczną załogę. Pracowało się w miarę bezpiecznie, nie mieliśmy wielu wypadków – wspomina.

Z górniczą robotą pożegnał się ostatecznie jako pracownik Halemby Głębokiej. Zakład został uruchomiony 12 lipca 1980 r. i był odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na węgiel gazowo-koksowy. W trakcie zgłębiania szybu Grunwald III do poziomu wydobywczego 1030 m zastosowano nowatorską metodę budowy wieży basztowej poza rurą szybową, a po jej wykonaniu najechano nią na szyb z odległości 120 m.

Kazimierz Wojtaszek nie jest jedynym górnikiem-emerytem studiującym w Bytomskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Prym wśród studiujących wiodą panie. Może kiedyś i on zajmie miejsce za katedrą, by opowiedzieć o losach śląskiego górnictwa, chociażby w ramach zajęć dodatkowych.

– Mam takie przeczucie, że raczej nie. Kogo dziś interesuje górnictwo, a i w moim życiu stanowi ono już rozdział zamknięty. Przyszedł czas, aby chłonąć inną wiedzę. Dlatego ostro biorę się za naukę – deklaruje „wieczny student”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kochamy wielkanocne tradycje

Na granicy Chorzowa i Katowic topiono marzanny, pleciono palmy i malowano jaja. Śmiechu było przy tym co niemiara. Pomyśleć, że takie zwyczaje kultywuje się jeszcze w samym centrum wielkiej aglomeracji.  Do skansenu w Chorzowie zjechali mieszkańcy ze wszystkich stron naszego regionu. Przywieźli z sobą marzanny ubrane w pstrokate spódnice i koszule. Byli i tacy, którzy klecili kukły

Palma – symbol Wielkanocy

Ważną tradycją charakterystyczną dla polskiej Wielkanocy są palmy. Niektóre osiągają kilkanaście metrów wysokości i zachwycają swymi barwami i kunsztem wykonania - pisaliśmy na naszyuch łamach przy okazji zeszłorocznej Wielkanocy. Przypominamy publikację "Palma – symbol Wielkanocy": Śląskie palmy w odróżnieniu od tych, wykonywanych w innych regionach Polski, przypominają

Górnicza Droga Krzyżowa w podziemiach kopalni

W Wielki Piątek 3 kwietnia pracownicy Kopalni Soli Wieliczka przeszli Górniczą Drogą Krzyżową. 200 osób modliło się, wędrując pochylnią Barącza do kaplicy św. Kingi. Podziemna Droga Krzyżowa to bliski górniczym sercom zwyczaj – świadectwo żywej wiary oraz duchowe przygotowanie do Wielkanocy.

Wielkanocności w powszedniości. O najważniejszym dla chrześcijan okresie w roku

Triduum Paschalne w sposób szczególny przybliża ostatnie chwile życia Jezusa Chrystusa na Ziemi: Jego mękę, ukrzyżowanie, śmierć i zmartwychwstanie. Te dni stanowią najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym Kościoła. Poprosiliśmy ks. Piotra Brząkalika, emerytowanego proboszcza, publicystę i rekolekcjonistę, o wprowadzenie nas w ten wyjątkowy czas.