Rozmawia dwóch wojaków, którzy ochotniczo zgłosili się do armii.
- Wiesz kolego, zaciągnąłem się, bo nie mam żony, dzieci, a lubię jak się coś dzieje.
- Ja inaczej - powiada drugi żołnierz. - Mam żonę, dzieci, teściową, a lubię mieć spokój...
Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?
Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie.