Święty Mikołaj przyjdzie na pewno

Dzieciaki z rudzkiej ochronki działającej przy parafii Św. Michała w dzielnicy Orzegów mogą być spokojne. W tym roku Mikołaj z pewnością o nich nie zapomni i jak zwykle przyjdzie z workiem pełnym prezentów. A wszystko dzięki Pawłowi Graczowi, który od czterech lat prowadzi punkt konsultacyjny przy kopalni „Halemba”.

– Nie ograniczam się tylko do pomocy uzależnionym, czy też ofiarom przemocy. Pomagać trzeba wszystkim potrzebującym, a Dzień Świętego Mikołaja jest wyjątkowy, aż się prosi, żeby coś dobrego zrobić dla dzieciaków – wyjaśnia Paweł, którego działalność została latem wyróżniona przez najmłodszych specjalnie wykonanym plakatem przedstawiającym słońce i tańczącą w jego blasku Pipi Pończoszankę, bohaterkę powieści Astrid Lindgren.

– To najpiękniejsza nagroda, jaką mogłem otrzymać – komentuje Paweł Gracz.

W podzięce tegoroczny Mikołaj przyniesie wychowankom rudzkiej ochronki pięćdziesiąt paczek pełnych słodyczy. Podarunki jak zwykle zasponsorowały związki zawodowe działające w kopalni.
– Każdy dał, co mógł, ale bez Pawła nie uzbieralibyśmy nic, bo on zawsze wszystkiego pilnuje – przyznaje Bogusław Pawluk, szefujący zakładowej organizacji Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

– Nie są to wielkie kwoty, ale na takie cele nie można żałować środków – przytakuje Marek Gacka, przewodniczący ZZ Kadra w kopalni „Halemba”.

Życie robi się coraz droższe. Co raz trudniej też wysłać dzieci na letni lub zimowy wypoczynek. Brakuje życzliwych sponsorów. W tym roku podopieczni ochronki z Rudy-Orzegowa zostali w domu. Nie wystarczyło pieniędzy nawet na wyjazd w Beskidy. Tym większą hojnością musi wykazać się Święty Mikołaj.

– A Wigilia? Przecież nie może obyć się bez uroczystej kolacji i choinki – chwyta się za głowę Paweł Gracz i już dziś dwoi się i troi, żeby coś konkretnego wymyślić. I nikt nie ma wątpliwości, że na myśleniu się nie skończy. Bo Paweł, jak mówią w Halembie, wszystko potrafi.

Po naszej ostatniej publikacji do punktu konsultacyjnego przy kopalni „Halemba” zgłosiło się wielu wolontariuszy i pracowników socjalnych, reprezentujących śląskie zakłady pracy i kopalnie, chcących zorganizować podobną działalność. Do Pawła Gracza można zawsze przyjść, porozmawiać o swoich kłopotach i poprosić o radę.

Warto również wiedzieć, że rudzki punkt konsultacyjny jest jedynym w branży górniczej, który ze swą działalnością wyszedł poza mury zakładu. Obecnie ściśle współpracują z nim organizacje gminne i pozarządowe. Organizowane są wspólne imprezy na rzecz propagowania trzeźwości i wzajemnej tolerancji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Katowice w plenerze. Jej zdjęcia można oglądać na Pogorii 3

Jak powstawała Huta Katowice i jak zmieniała Dąbrowę Górniczą? Odpowiedzi można znaleźć na plenerowej wystawie „50 lat Huty Katowice w obiektywie” przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych Pogoria III. 50 lat historii zostało zamknięte w kadrach. 

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy