Świętochłowice: instalacja pozwoli produkować energię z odpadów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Zapraszam do sprawdzenia swojej wiedzy na temat historii regionu. Sam też przystąpię do tego niecodziennego śląskiego egzaminu. Kultywowanie pamięci o przodkach, o historii ziemi, na której mieszkamy jest naszym obowiązkiem - podkreślił prezydent Świętochłowic

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najdalej jesienią tego roku w Świętochłowicach na Śląsku ruszy pierwsza, demonstracyjna instalacja, wykorzystująca do produkcji energii proces zgazowania paliwa z odpadów oraz osadów ściekowych. W przyszłości inwestor planuje budowę kolejnej instalacji w skali przemysłowej.

Szczegóły demonstracyjnego projektu LIFECogeneration.pl, który uzyskał ok. 14 mln zł unijnego dofinansowania, przedstawiono podczas czwartkowej konferencji w Katowicach. Twórcy technologii przekonywali, że jej zastosowanie może przyczynić się do rozwiązania problemu ok. 2,5 mln ton (rocznie) polskich odpadów, które nie nadają się do recyklingu, a których, zgodnie z przepisami, nie będzie wolno składować.

Chodzi o tzw. frakcję nadsitową odpadów komunalnych, czyli tę część śmieci, która pozostaje niezagospodarowana po selekcji w Regionalnych Instalacjach Przetwarzania Odpadów Komunalnych (tzw. ROPOK-ach), a także osady ściekowe. To dwa najbardziej problematyczne strumienie odpadów w perspektywie wprowadzenia całkowitego zakazu składowania odpadów o właściwościach paliwowych.

"Nasze rozwiązanie wpisuje się polski model gospodarki odpadami, będąc naturalnym rozszerzeniem RIPOK-u. Ważne jest też zagospodarowanie ciepła, które wykorzystujemy do odparowania części wody z osadów ściekowych. Tym samym maksymalizujemy ilość uzyskanej energii elektrycznej, wytwarzając jej znacznie więcej niż przypadku klasycznej spalarni. Obiekt - przez to, że jest niewielki - staje się rentowny" - wskazał prezes spółki Investeko Arkadiusz Primus.

Instalacja demonstracyjna w Świętochłowicach docelowo będzie przerabiać około 2,4 tys. ton odpadów rocznie, wytwarzając - dzięki procesom termicznym - gaz służący do produkcji ciepła i prądu. Będzie samowystarczalna energetycznie (wytworzy ok. 300 kilowatów energii elektrycznej), a nadwyżka prądu trafi do sieci energetycznej. Testy instalacji rozpoczną się w czerwcu, a pierwszą oficjalną prezentację zaplanowano na wrzesień tego roku.

Instalacja w skali przemysłowej, na której budowę może zdecydować się mała lub średnia gmina czy powiat, to koszt rzędu 35-40 mln zł. Jej wydajność to ok. 20 tys. ton odpadów i osadów rocznie, a uzyskana moc elektryczna netto to ok. 2,5 megawata. Rozwiązanie adresowane jest np. do gmin, dla których inwestycja w tradycyjną spalarnię jest nieosiągalna i nieopłacalna, ponieważ nie generują wystarczającej ilości odpadów. Prezes liczy, że pierwsza przemysłowa, komercyjna instalacja również powstanie na Śląsku.

"Warto podkreślić, że instalacja nie jest spalarnią; mówimy o termicznym przekształcaniu odpadów, gdzie w procesach wysokotemperaturowych, rzędu 900-1000 stopni, wytwarzamy tzw. syngaz, którego główne składniki to wodór i tlenek węgla, a więc gazy, które się dobrze, ekologicznie spalają. Spalane są nie odpady czy osady, ale uzyskany gaz syntezowy" - wyjaśnił Primus.

Instalacja składa się z pięciu węzłów technologicznych: przygotowania tzw. paliwa formowanego, jego zgazowania, oczyszczania uzyskanego gazu syntezowego, jego spalania i produkcji energii oraz węzła odprowadzania gazów odlotowych wraz z układem monitoringu spalin.

Technologia energetycznego zagospodarowania frakcji nadsitowej odpadów komunalnych oraz osadów ściekowych, z wykorzystaniem procesów zgazowania i kogeneracji, została stworzona przez śląską firmę Investeko wraz z zespołem polskich naukowców. Przy świętochłowickiej instalacji znajdzie się też centrum badawczo-rozwojowe firmy; łączny koszt całej inwestycji to ponad 17 mln zł.

Z lokalizacji przedsięwzięcia właśnie w Świętochłowicach cieszy się prezydent miasta Dawid Kostempski. Jak mówił, tego typu projekty służą także zmianie świadomości społecznej w zakresie konieczności termicznej utylizacji odpadów. W ocenie prezydenta, samo słowo "spalarnia" wciąż budzi opór społeczny, tym bardziej warto promować nowoczesne, ekologiczne rozwiązania w tej dziedzinie, pozwalające nie tylko na zagospodarowanie odpadów, ale także na ich energetyczne wykorzystanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.