Świętochłowice: dziesiątki milionów na oczyszczenie stawu Kalina

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zespół, który ma zinwentaryzować tereny zdegradowane i wypracować rozwiązania służące ich remediacji, czyli oczyszczeniu z zanieczyszczeń, oraz rekultywacji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ponad 59 mln zł przekaże Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na oczyszczenie zdegradowanych terenów w rejonie stawu Kalina w Świętochłowicach (woj. śląskie) - poinformował w czwartek Fundusz. Rekultywacja ruszyć ma w 2018 r.

Umowę o dofinansowanie tego projektu podpisano w czwartek w siedzibie NFOŚiGW w Warszawie.

- To jeden z przykładów przedsięwzięć mających na celu remediację i rekultywację terenów zdegradowanych przemysłowo. Takich zanieczyszczonych miejsc, jak w Świętochłowicach, jest znacznie więcej na Śląsku i w całej Polsce. Troską Narodowego Funduszu jest przywracanie tych terenów lokalnym społecznościom zarówno z punktu widzenia przyrodniczego, jak i rekreacyjnego, oszczędzając przy tym inne grunty wartościowe przyrodniczo - mówił wiceszef Funduszu Roman Wójcik.

NFOŚiGW wyjaśnił, że rezultatem prac ma być oczyszczenie zdegradowanych i zanieczyszczonych terenów w rejonie stawu Kalina, a także odtworzenie biologicznej aktywności tego akwenu. Wokół jeziora m.in. posadzone mają też zostać rośliny, zbudowane ścieżki dla pieszych i rowerzystów, czy elementy infrastruktury rekreacyjnej.

Rekultywacji poddanych zostanie ponad 10 ha terenu.

Dofinansowanie w wysokości ponad 59 mln zł Świętochłowice otrzymają z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Wartość całej inwestycji to blisko 70 mln zł. Prace mają ruszyć w 2018 r. i potrwać cztery lata.

Zbiornik Kalina powstał przed I wojną światową w wyniku osiadania terenu spowodowanego eksploatacją płytko zalegających złóż węgla kamiennego. W tamtym czasie można było w nim łowić ryby. W latach 1928-1939 funkcjonował tam również ośrodek rekreacyjny z kąpieliskiem. Do początku lat 50-tych zbiornik był względnie czysty. Obecnie hałda oraz staw wraz z okolicą wyłączone są z użytkowania na skutek zanieczyszczenia go przez nieistniejącą już spółkę prowadzącą działalność na terenie miasta Chorzów, a składującą odpady w rejonie stawu Kalina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.