Święto Strojów Ludowych już 15 września na Rynku w Katowicach

1726131336 strojedawidfik

fot: Dawid Fik

Miłośnicy strojów ludowych zapraszani są na katowicki Rynek już 15 września

fot: Dawid Fik

VIII Święto Strojów Ludowych Górnego Śląska - VIII Świynto Chopskigo Ôblycza Gōrnygo Ślōnska odbędzie się już w niedzielę, 15 września, na Rynku w Katowicach.

To już ósme spotkanie ludzi w strojach ludowych z obszaru Górnego Śląska. „Tym razem zapraszamy wszystkich (w strojach i bez) na Rynek (Plac Kwiatowy) w Katowicach. Oprócz osób ubranych na ludowo pojawią się żywe Beboki! Grać będzie górnicza orkiestra dęta i prawdziwe elwry. Każdy uczestnik w stroju otrzyma certyfikat uczestnictwa oraz weźmie udział w losowaniu nagród” - zachęcają organizatorzy.

- Jest to wydarzenie, które w roku 2016 zainicjował mój ŚP. brat Wiktor Franki. Wymyślił je po to, aby miłośnicy i użytkownicy naszych pięknych strojów mogli spotkać się, zaprezentować to nasze bogactwo innym mieszkańcom, porównać stroje z różnych części Górnego Śląska i uwiecznić to wszystko na fotografiach - mówi prezes Związku Górnośląskiego, Grzegorz Franki.

Święto Strojów Ludowych rozpocznie się o godzinie 15.00 i potrwa dwie godziny. Organizatorzy zapraszają nie tylko osoby ubrane „po chopsku", ale wszystkich, którzy chcą poznać ten fragment śląskiej kultury. 

W tym roku Święto organizowane jest przez Związek Górnośląski wraz z Regionalnym Instytutem Kultury im. Wojciecha Korfantego i Śląską Izbę Turystyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.