Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 633.70 USD (+1.74%)

Srebro

74.06 USD (+3.23%)

Ropa naftowa

110.85 USD (-0.29%)

Gaz ziemny

2.77 USD (+4.61%)

Miedź

6.01 USD (+1.41%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 633.70 USD (+1.74%)

Srebro

74.06 USD (+3.23%)

Ropa naftowa

110.85 USD (-0.29%)

Gaz ziemny

2.77 USD (+4.61%)

Miedź

6.01 USD (+1.41%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Świętego Prokopa także wybrała górnicza brać

1512458891 12 prokop rc k4 m

fot: Radim Ciganek

Jedna z wielu rzeźba przedstawiająca św. Prokopa znajduje się w kościele parafialnym pod jego wezwaniem w czeskiej Sazawie. Święty przedstawiony jest w szatach biskupich i z krzyżem w prawej ręce. W lewej zaś trzyma pastorał. U jego stóp leży postać szatana

fot: Radim Ciganek

Nie tylko św. Barbara opiekuje się górnikami. Jak wynika z licznych przekazów kościelnych, przynajmniej od 500 lat pomaga jej w tym wydatnie św. Prokop, benedyktyński mnich, pustelnik i opat klasztoru sazawskiego. Był żarliwym opiekunem liturgii słowiańskiej i po świętych: Wacławie, Ludmile i Wojciechu, jest uważany za czwartego patrona narodu czeskiego.

Święty Prokop urodził się około 985 r. w Czechach, w małej wiosce zwanej Chotum, niedaleko czeskiego Brodu. Pochodził z rodu ziemiańskiego.

- Z kronik wynika, że za młodu był żonaty i miał syna Jimrama. W tym czasie posługiwał już jako ksiądz w kościele słowiańskim obrządku Cyryla i Metodego. Wówczas nie było jeszcze celibatu duchownych – zwraca uwagę Radim Ciganek, proboszcz kościoła parafialnego św. Prokopa w Sazawie Czarnych Budach.

Jest to obecnie największe w Czechach sanktuarium tego świętego, który w latach swej młodości, po uzyskaniu stosownego wykształcenia w słowiańskiej szkole na praskim Wyszehradzie, zajmował się przepisywaniem ksiąg liturgicznych cyrylicą. 

Zaprzągł diabła do pracy
W późniejszym okresie życia, już po otrzymaniu święceń, św. Prokop postanowił pójść w ślady Jezusa z Nazaretu. Pożegnał rodzinę i zamieszkał w pustelni nad rzeką Sazawą. Podobno zanim to uczynił, wstąpił do klasztoru benedyktynów w Brzenowie. Poza modlitwą musiał pracować, aby zdobywać środki do życia. Przyjął zajęcie rolnika uprawiającego pole. Według podań zaorał tzw. Diabelską bruzdę ciągnąca się od Sazawy po Chotum. Charakterystyczna fałda w ukształtowaniu terenu jest widoczna do dziś. Dlatego właśnie w tradycji katolickiej św. Prokop przedstawiany jest jako oracz z diabłem zaprzęgniętym do pługa, z krzyżem zamiast bicza w ręku.

- Św. Prokop był człowiekiem o wielkiej mocy duchowej. Podobnie jak Jezus i apostołowie, wiódł duchową walkę ze złem. Jego bronią były modlitwa, pokuta i żywa wiara. Legenda o religijnym pustelniku rozniosła się i ludzie zaczęli przybywać do Sazawy po radę i pomoc, a już po śmierci Prokopa modlić się do niego o wstawiennictwo – dodaje ks. Radim Ciganek.

Święty, kiedy jeszcze mieszkał w pustelni, zbudował drewnianą kapliczkę na skale przy rzece, aby uczcić Najświętszą Maryję Pannę i św. Jana Chrzciciela. Pewnego dnia, spacerując po lesie, poznał przypadkiem księcia Oldricha, który uczestnicząc w polowaniu rzucił się konno w pogoń za uciekającym jeleniem. Oldrich poprosił go o wodę. Otrzymał ją w metalowym naczyniu. Zanim jednak podniósł je do ust, woda, za sprawą cudu, zamieniła się w wyborne wino. I tym samym św. Prokop zaskarbił sobie przyjaźń księcia. Niebawem Oldrich postanowił przyjąć wiarę w Chrystusa i czynić pokutę za popełnione grzechy. Wówczas Prokop polecił mu wybudować klasztor w miejscu pustelni. Kilka lat później na wskazanym przez świętego miejscu stanął kościół i klasztor, w którym św. Prokop zaprowadził regułę benedyktyńską.

- Podania głoszą, że czynił cuda w imieniu Jezusa Chrystusa. Zmarł w święto Zwiastowania Pańskiego 25 marca 1053 r. Papież Pius VII zaliczył go w 1804 r. do grona swoich świętych – kończy swą opowieść ks. Ciganek.

Jeden z nich
Doczesne szczątki świętego przeniesiono w 1588 r. do Pragi i umieszczono w tamtejszym kościele Wszystkich Świętych. Gdy w późnym średniowieczu rozwinęły się w dolinie Sazawy kopalnie kruszcu, św. Prokop zaczął także uchodzić za patrona górników. Był bowiem znany ze swego surowego i twardego trybu życia, pełnego trudów i wyrzeczeń. Czescy górnicy wybrali go za swego opiekuna prawdopodobnie dlatego, że uważali go za jednego z nich, zdolnego zrozumieć ciężką górniczą dolę i zawsze gotowego nieść pomoc.

Należy też wspomnieć, że jedną z najstarszych kopalń w polskiej ongiś Ostrawie był właśnie zakład o imieniu Prokop nazwany tak na cześć świętego. Został wybudowany w 1840 r. w najdalszej części Doliny Trójcy Świętej, na końcu dzisiejszej ul. Prokopa w Ostrawie. Pieniądze wyłożył hrabia Stanisław Wilczek, po uprzednim zbadaniu zasobności pól górniczych Prokop I i Prokop II. Szyb wydobywczy miał głębokość 75 m. Kopalnia prowadziła wydobycie do roku 1874 r. Potem pole górnicze przeszło pod zarząd kopalni Ema, a szyb przekształcono ze zjazdowego na wentylacyjny. W 1882 r. został ostatecznie zlikwidowany.

Ciekawostką niech będzie fakt, że rzeźba św. Prokopa zdobi od 8 lat teren Skansenu Górniczego w Ostrawie-Petrzkowicach. Ufundowali ją członkowie Klubu Przyjaciół Muzeum Górniczego, Fundacji Landek oraz Wyższej Szkoły Górniczej – Uniwersytetu Technicznego w Ostrawie. Poświęcił ją 4 lipca 2007 r. ks. Jan Kuczera ze Stonawy.

W Polsce postać św. Prokopa ledwo jest znana. Jego wezwanie nadano tylko czterem kościołom, w tym jednemu sanktuarium na wzgórzu klasztornym w Strzelnie. Tamtejszy kościół został poświęcony w 1113 r. W latach 80. ub. stulecia archeolodzy odkryli w jego sąsiedztwie pusty grobowiec. Komu służył? Tej zagadki po dziś dzień nie rozwikłano. Wiadomo za to na pewno, że od setek lat do Strzelina, pielgrzymują panny prosząc o męża. Jak mówi Damian Rybak, przewodnik po strzelnickim sanktuarium, zwyczaj każe, aby wrzucały do grobowca pieniążki i wypowiadały przy tym magiczne zaklęcie: „Święty Prokopie, daj nam po chłopie, może być kulawy, o jednym oku, byle w tym roku”. Podobno pomaga.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.