Święta Barbara – śląski fenomen kulturowy

Rozmowa z ks. prałatem dr. Stanisławem Puchałą, proboszczem parafii katedralnej pw. Chrystusa Króla w Katowicach

Święta Barbara jest na Śląsku patronką wyjątkową. Skąd bierze się ten fenomen?

Święta Barbara ma w opiece tych, którzy pracują w trudnych i niebezpiecznych warunkach, a do takich zawodów należy właśnie górnictwo. Kiedy górnik wychodzi do pracy, nigdy nie wiadomo, czy wróci. Ta świadomość towarzyszyła od zawsze nie tylko samym górnikom, ale również ich rodzinom. „Kto tak często jak górnik bywał w obliczu śmierci i tak często i namacalnie od śmierci bywał uratowany, ten gotów uwierzyć, że jego święta patronka nie potrzebuje być wołana na pomoc z dalekiego nieba, ale że strzeże go z bliska jak jaki anioł stróż” – cytat ten pochodzi z homilii księdza Alfonsa Wolnego, proboszcza parafii w Orzeszu, wygłoszonej z górą 65 lat temu. Te słowa doskonale wyrażają ową wyjątkowość kultu św. Barbary, który trwał od wieków i postrzegany jest wciąż jako nadzwyczajny. Do utrzymania takiej opinii przekonują liczne zjawiska kulturowe, dzieła sztuki, obrzędowość. Religijność ludu śląskiego, kształtująca się poprzez dziesiątki lat, przyczyniła się do nadania tej postaci statusu towarzyszki życia, opiekunki i wspomożycielki. Nieprzerwanie do dnia dzisiejszego jest św. Barbara przewodniczką świata górniczego na drodze do Boga. To właśnie jej konsekwentna postawa wierności Bogu stanowi dla nas wciąż aktualny wzór do naśladowania.

Ile jest prawdy w legendzie o życiu św. Barbary? Czy nie postrzegamy tej postaci zbyt schematycznie?

Górniczy patronat św. Barbary jest tak oczywistym faktem kulturowym, gwarantowanym popularnością czczonej postaci, iż podejście to rzeczywiście w pewnym sensie grozi zasklepieniem w schematycznym jej postrzeganiu. Z drugiej strony proszę zauważyć, że już w połowie XIX stulecia regionalny kult św. Barbary wyznaczał centrum górnośląskiej duchowości. Zmieniał się następnie wraz z industrializacją Górnego Śląska. Lecz do dnia dzisiejszego, pomimo nieodwracalnych zmian w przemyśle wydobywczym, zjawiska kulturowe związane z oddawaną św. Barbarze czcią, określają górnośląską tożsamość. A zatem, nie jest istotne, ile my o tej postaci wiemy, ile jest w historii jej życia prawdy historycznej, a ile przekazu. Istotne jest to, że tak wiele razy górnicy odczuwali opiekę Bożą uzyskaną poprzez pośrednictwo św. Barbary. I to przekonanie wciąż umacnia jej kult w naszym społeczeństwie.

Sądzi ksiądz, że kult tej świętej miał decydujący wpływ na kształtowanie się wyjątkowej religijności ludu śląskiego?

Był jednym z elementów tego zjawiska, choć nie decydującym. Religijność mieszkańców Górnego Śląska wynika historycznie z faktu, że tutaj kościół hierarchiczny, czyli duchowni, był zawsze blisko ludu. Region zamieszkiwali przecież głównie robotnicy, Polacy, a zarazem katolicy. Z kolei właścicielami zakładów przemysłowych, kopalń i hut byli najczęściej Niemcy wyznania protestanckiego i stąd wzięła się wspomniana więź duchownych katolickich z rodzinami robotniczymi. To stanowiło główny element umacniania wiary na Górnym Śląsku. Kult św. Barbary pokazuje zaś, jak w obliczu zagrożeń głębokie było zawsze ludzkie zawierzenie Bogu. Figury i obrazy św. Barbary towarzyszyły przecież i towarzyszą nadal górnikom nie tylko w pracy, w cechowniach i na dole kopalń, ale również w domach.

Mamy, zdaniem księdza, do czynienia z wciąż żywym kultem patronki górników, czy może już tylko z tradycją?

W górniczych parafiach kult patronki górników wciąż pozostaje żywy. Przecież tak niedawno temu na fali przemian społeczno-politycznych obrazy i figury św. Barbary wróciły do kopalnianych cechowni. W dalszym ciągu górnicy i ich rodziny obdarzają tę postać wielkim szacunkiem, a najlepszym tego dowodem jest właśnie Dzień Świętej Barbary i sposób jego przeżywania. Kościoły są wówczas pełne wiernych. Wciąż też powstają pieśni, modlitwy, publikacje, a także poezja poświęcona patronce górników. Nie można mieć zatem wątpliwości, że kult św. Barbary jest jak najbardziej żywy, ściśle związany z naszą współczesnością.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje