Świąteczna zbiórka krwi pracowników Elektrowni Dolna Odra

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Krew jest lekiem, którego niczym nie można zastąpić. Można ją uzyskać tylko od drugiego człowieka. Podawana jest w stanach zagrożenia życia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W świątecznej zbiórce krwi Klubu HDK PCK „Kropelka” działającego przy Elektrowni Dolna Odra, oddziale spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, wzięło udział 31 dawców, którzy przekazali w sumie prawie 14 litrów niezastąpionego leku - poinformowała PGE w komunikacie.

Akcję przeprowadzono 8 grudnia tradycyjnie w Ekipowym Punkcie Poboru Krwi w Gryfinie.

Tylko w bieżącym roku krwiodawcy z Elektrowni Dolna Odra zorganizowali łącznie pięć akcji, w trakcie których udało się pozyskać 63,5 litra krwi.

Krew jest unikatowym lekiem, którego nie można kupić, wyprodukować ani niczym zastąpić. Dzięki wrażliwości pracowników PGE GiEK na potrzeby innych, możliwe jest ratowanie wielu osób zdanych wyłącznie na bezinteresowną pomoc drugiego człowieka. Szlachetna idea honorowego krwiodawstwa i bezinteresowna pomoc bliźniemu to nieodłączny element dobrych praktyk realizowanych przez spółkę PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w ramach CSR – społecznej odpowiedzialności biznesu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.