Świat zainteresowany polskimi złożami rud miedzi

1526050471 miedz kghm

fot: KGHM

Spółka TFKable kupi w pięcioletnim kontrakcie ok. 300 tys. t walcówki miedzianej od KGHM

fot: KGHM

Z inicjatywą podsumowania szczegółowych badań geologicznych nad złożami rud miedzi w Środkowej Europie wystąpił Uniwersytet Australii Zachodniej. Koordynatorem i prawdopodobnie również inicjatorem programu badawczego „Kupferschiefer”, czyli osadowych złóż rud miedzi, jest dr Weronika Goralczyk. Jest ona starszym pracownikiem naukowym w Center for Exploration Targeting, School of Earth Sciences na Uniwersytecie Australii Zachodniej. O tym, że chodzi tu o złoża rud miedzi na terenie naszego kraju, jednoznacznie wyjaśnia strona internetowa tego programu, na której narysowany jest tylko kontur Polski z zaznaczeniem najważniejszych złóż rud metali.

Szersze zainteresowanie tym programem spowodowane zostało przystąpieniem do niego brytyjskiej firmy Getech, specjalizującej się w poszukiwaniach podziemnych złóż wszelkiego rodzaju surowców. Firma ta jest notowana na giełdzie, choć zatrudnia zaledwie od 51 do 200 pracowników. Informacje na ten temat zamieścił znany brytyjski portal górniczy Global Mining Reviev (Getech joins international consortium seeking new ways to discover sedimentary copper – 16.10.2023 r.). Projekt prowadzony jest przez Centrum ds. Kierowania Poszukiwaniami (Centre for Exploration Targeting - CET) Uniwersytetu Australii Zachodniej. Jest on finansowany z środków uniwersyteckich i sponsorów branżowych.

Inni partnerzy to Uniwersytet Warszawski i trzy należące do największych na świecie koncerny górnicze: First Quantum Minerals, Teck Resources i BHP. Ze strony Uniwersytetu Warszawskiego udział w nim bierze doktorantka na Wydziale Geologii Agnieszka Wrzosek i profesor geologii Paweł Karnkowski. Uzasadnieniem dla tego programu jest prognozowany w najbliższych latach deficyt miedzi oraz jej wysoka zawartość w złożach osadowych, która z reguły jest przynajmniej kilkakrotnie większa aniżeli w złożach wysadów porfirowych.

Konsorcjum badawcze proponuje holistyczne podejście, czyli całościową ocenę dotychczasowych badań naukowych polskich złóż rud miedzi po to, aby w przyszłości ułatwić ich poszukiwania na całym świecie. Jest to specjalność firmy Getech, która wykorzystuje swoje zastrzeżone dane dotyczące grawitacji i pola magnetycznego, a także modele Globe Earth i specjalistyczną wiedzę z zakresu analiz przestrzennych, aby zapewnić konsorcjum jasny i realistyczny wgląd w naturę i strukturę pod powierzchnią ziemi.

Uważa się, że proces i dane uzyskane w ramach tego projektu można powielić na całym świecie w celu poszukiwania miedzi i zasobów podpowierzchniowych, w tym litu, soli potasowych, fosforanów, a nawet złota i naturalnie występującego wodoru. Ocenia się, że jest to potencjalnie rewolucyjne podejście do wyszukiwania zasobów. Dr Weronika Goralczyk jest zdania, że aby podejmować świadome decyzje dotyczące eksploracji, potrzebne są wszechstronne, wielkoskalowe i interdyscyplinarne zbiory danych, natomiast firma Getech to odpowiedni partner, który może dostarczyć znaczną część niezbędnych dla tego celu informacji. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.