Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Świat na tym skorzysta

Michal kurtyka me gov pl

fot: Ministerstwo Energii

Nominowany na pełnomocnika Polski Michał Kurtyka będzie m.in. kandydatem naszego kraju na przewodniczącego szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach

fot: Ministerstwo Energii

Przyjęty w sobotę podczas szczytu klimatycznego COP24 Pakiet Katowicki tworzy reguły światowej polityki klimatycznej na najbliższe lata; to bezdyskusyjny i spektakularny sukces - mówili w niedzielę w Katowicach przedstawiciele polskiej prezydencji szczytu.

- Świat na tym skorzysta; skutecznie będziemy chronić klimat - ocenił podczas niedzielnej konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk.

- W Katowicach zaczyna się historia światowej polityki klimatycznej - wskazał wiceminister środowiska, a zarazem prezydent COP24 Michał Kurtyka, podkreślając, że właśnie w stolicy Górnego Śląska wypracowano ambitne, systemowe reguły tej polityki dla całego świata.

- To milowy krok nie tylko na mapie porozumień klimatycznych, ale w ogóle dla budowania solidarności i współpracy międzynarodowej - ocenił. Zdaniem Kurtyki, podczas COP24 udało się osiągnąć więcej, niż zakładało wielu obserwatorów szczytu.

Według ministra Kowalczyka, Pakiet Katowicki przybliża świat do skutecznych działań w dziedzinie ochrony klimatu, dając przy tym - zaznaczał minister - "możliwość wyboru własnej drogi dla poszczególnych krajów, jak należy podejść do redukcji emisji CO2 - poprzez wybranie swojej specyficznej drogi, poprzez wliczanie w to również możliwości pochłaniania przez bioróżnorodność, szczególnie przez lasy, przez rolnictwo" - mówił szef resortu środowiska.

- Każdy kraj włączy się na swój sposób, swoje możliwości, swoje specyficzne warunki geograficzne i przyrodnicze, w ochronę klimatu - powiedział Kowalczyk, wyrażając nadzieję, że realizacja Pakietu katowickiego przerodzi się w - jak mówił - "wielki sukces". - Szczególnie, że jesteśmy przynagleni przez publikację raportu IPCC, który pokazuje, że jeśli nie podejmiemy działań, to czekają nas wręcz katastroficzne skutki - podkreślił minister środowiska.

Podczas COP24 - mówił Kowalczyk - udało się osiągnąć konsensus wszystkich uczestniczących w szczycie krajów, co było niezwykle trudne. Dziękował zarówno wszystkim uczestnikom szczytu, negocjatorom i pracownikom polskiej prezydencji, jak i zaangażowanym służbom oraz władzom Katowic.

Swoje podziękowania przekazała również sekretarz wykonawcza UNFCCC (Konwencji Klimatycznej ONZ) Patricia Espinosa.

- Minionej nocy w Katowicach miał miejsce historyczny moment, kiedy powiedzieliśmy, że będziemy wspólnie realnie działać dla powstrzymania największego zagrożenia dla ludzkości, jakim są obecnie zmiany klimatu - oceniła sekretarz, potwierdzając, że negocjacje były bardzo trudne, a sukces jest efektem kompromisu.

Wiceminister Michał Kurtyka wyjaśnił, że znaczenie Pakietu Katowickiego polega przede wszystkim na wypracowaniu systemowych reguł prowadzenia polityki klimatycznej na skalę globalną.

- Sukces Katowic jest bezdyskusyjny, osiągnęliśmy porozumienie w gronie wszystkich państw, nie było ani jednego wyjątku - powiedział, podkreślając, że na rzecz porozumienia pracowała podczas obrad w Katowicach "cała koalicja partnerów" ze wszystkich regionów świata, wspierająca polską prezydencję.

Wymienił m.in. ministrów z Hiszpanii i RPA, którzy zajmowali się sprawami przejrzystości reguł polityki klimatycznej, z Finlandii i Gambii (pracowali w zakresie problemów adaptacji do zmian klimatycznych), z Egiptu i Niemiec (w kwestiach finansowych), z Norwegii i Singapuru (w sprawach tzw. mitygacji), Norwegii i Chile (ws. rynków handlu uprawnieniami do emisji CO2), z Wysp Marshalla i Luksemburga (ws. sposobu podsumowania postępów działań klimatycznych) oraz ministrów ze Szwecji i Kostaryki, którzy zajmowali się raportem IPCC dotyczącym zmian klimatycznych.

Kurtyka przedstawił w Katowicach najważniejsze rozwiązania zawarte w przyjętym w sobotę późnym wieczorem Pakiecie katowickim - zbiorze reguł, określających sposób realizacji Porozumienia paryskiego - pierwszej globalnej umowy na rzecz ochrony klimatu.

- W Pakiecie Katowickim mamy zarówno sprawy związane z mitygacją, czyli ograniczeniem wpływu człowieka na środowisko i ograniczaniem emisji, jak i pomiarem różnego typu sektorów czy parametrów pod kątem kontrybucji narodowej, w ramach której każde państwo zobowiązuje się - od teraz - że będzie taką kontrybucją dzieliło się z innymi państwami - wyjaśnił prezydent COP24.

- Żeby te kontrybucje tworzyły spójny system, który będzie budował całościowe zaufanie do stron, mamy w Pakiecie Katowickim także zasady przejrzystości, czyli reguły rozliczania i wzajemnego upewniania się, czy zobowiązania podejmowane w kontrybucjach są następnie realizowane. Jest wreszcie kwestia wsparcia ze strony krajów rozwiniętych dla krajów rozwijających się - czy to jeżeli chodzi o zobowiązania w zakresie wsparcia finansowego (...), czy w zakresie transferu technologii i budowania zdolności administracyjnych do tego, żeby prowadzić jak najbardziej ambitne polityki środowiskowe - powiedział Kurtyka.

Dodał, że w swoich regułach związanych z finansami, Pakiet katowicki określa, iż państwa rozwinięte będą regularnie przekazywały informacje na temat mobilizowanego przez siebie wkładu finansowego na rzecz państw rozwijających się.

- To, co wcześniej, w Kopenhadze, nastąpiło w sposób punktowy, będzie teraz pewnym systemem, który oczywiście musi być dopasowany do możliwości finansowych państw biorców - ale to zostało również wzięte pod uwagę - mówił wiceminister środowiska.

Wśród innych rozstrzygnięć pakietu wymienił m.in. określenie, w jaki sposób państwa raz na pięć lat będą spotykać się i według jakich zasad będą wzajemnie informowały się o tym, jaki postęp klimatyczny udało im się osiągnąć i jakie mają plany na przyszłość w tym zakresie.

- Stworzyliśmy pewien podręcznik reguł. Teraz, wracając do domu, wszystkie państwa będą mogły określić, w jaki sposób będą podejmowały swoje zobowiązania - to określenie jest zgodne z zasadą suwerenności państw i to jest jedna z fundamentalnych zasad ONZ. Nie można suwerennemu państwu coś nakazać, natomiast można zbudować system, w którym suwerenne państwa zobowiązują się w sposób regularny przekazywać sobie kontrybucje, jakie zamierzają wnieść do tej solidarnej, globalnej polityki klimatycznej, a następnie w sposób transparentny, przejrzysty, informować się o uzyskanych postępach. To jest sedno Katowic - podsumował prezydent COP24.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.