fot: KGHM
Huta Miedzi Cedynia
fot: KGHM
17 proc. firm deklaruje relokację poza UE jako sposób na skutki kryzysu energetycznego - zwrócił uwagę Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym miesięczniku makroekonomicznym PIE. Rosnąca rola gospodarek Chin i USA w sektorach zeroemisyjnych technologii stanowią wyzwanie dla UE - dodano.
Nowym wyzwaniem dla Unii Europejskiej będzie zachowanie konkurencyjności. Prawie połowa instytutów AIECE uważa, że konkurencyjność europejskiego przemysłu ucierpi w najbliższych 10 latach - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Powołał się też na badanie EY z 2023 r., z którego wynika, że 17 proc. firm zadeklarowało relokację poza UE jako sposób na poradzenie sobie ze skutkami kryzysu energetycznego. Po wprowadzeniu Inflation Reduction Act (IRA), w USA zainwestowały BASF, Stellantis, Iberdrola, Siemens Gamesa, Solvay, Volkswagen, BMW czy Engie - podał PIE.
Eksperci zauważyli, że z powodu wysokich cen energii europejskie firmy ograniczają swoją działalność - producenci opon, Goodyear i Michelin, zamykają swoje zakłady w Niemczech. Największy koncern hutniczy w Niemczech, Thyssenkrupp, odnotował natomiast 1 mld euro straty - spółka chce zwiększyć inwestycje w OZE w celu poprawy sytuacji finansowej w przyszłości - zaznaczyli. Eksperci dodali, że 80 proc. respondentów badania EY uważa, że zakończenie transformacji energetycznej będzie miało pozytywny wpływ na długoterminową konkurencyjność Europy.
PIE zwrócił uwagę, że jeden z punktów dyskusji podczas COP28 była przyszła reforma banków multilateralnych. Mają one odgrywać kluczową rolę w finansowaniu transformacji energetycznej w krajach rozwijających się - wskazali.
Jak przekazał Instytut, globalnie 52 proc. zobowiązań finansowych międzynarodowych banków inwestycyjnych w energetykę w latach 2020-2021 przeznaczono na rozwój odnawialnych źródeł energii. Ewentualne zmiany w bankach multilateralnych wpłyną na dynamikę rozwoju inwestycji sektora prywatnego - ocenili eksperci. Poinformowali, że obecnie na świecie dynamicznie rozwijają się zielone bezpośrednie inwestycje zagraniczne, których wartość w latach 2021-2022 wzrosła o 59 proc. z 158 mld dol. do 252 mld dol. Ponad połowę inwestycji w obszarze zielonych technologii przyciągają kraje rozwijające się. Rosnąca rola tych państw oraz umacnianie się gospodarek Chin czy USA w sektorach zeroemisyjnych technologii stanowią wyzwanie dla UE - podkreślono w opracowaniu.
Wśród poruszanych tematów na forum COP28 były też metody finansowania zielonych inwestycji. Są oczekiwania, że kraje rozwinięte zintensyfikują wysiłki na rzecz finansowania działań klimatycznych w krajach uboższych - gospodarki rozwinięte nie osiągnęły do tej pory celu finansowania rzędu 100 mld dol. rocznie - zaznaczył PIE.
Eksperci przypomnieli, że w 2021 r. uruchomiono 89,6 mld dol. na rzecz krajów rozwijających się, z czego około 68 proc. przeznaczono na pożyczki preferencyjne. 60 proc. środków było kierowanych na łagodzenie skutków zmian klimatycznych, natomiast obecnie nacisk ma być postawiony na adaptację.