Świat czeka spowolnienie gospodarcze
Spowolnienie gospodarcze, które rok temu rozpoczęło się w USA, przestało być problemem tylko i wyłącznie tego kraju i zaczyna rozlewać się także na inne kontynenty. Najmocniej odczują je gospodarki krajów strefy euro oraz Japonia.
Jak podaje \"Parkiet\" jednym z jasnych punktów na mapie gospodarczej świata powinny pozostać nadal Chiny.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że w tym roku wzrost gospodarczy na świecie obniży się do 4,1 proc., z 4,9 proc. w 2007 r. Słuszność tej prognozy potwierdzają środowe dane o japońskim PKB w zeszłym kwartale. Druga, po amerykańskiej, światowa gospodarka skurczyła sie w tym okresie, bo spadł eksport, a konsumenci zmniejszyli wydatki. W efekcie Japonia znalazła się na krawędzi pierwszej od 6 lat recesji - czytamy w \"Parkiecie.
W przypadku amerykańskiej gospodarki tempo wzrostu osłabnie w bieżącym półroczu i wszystko wskazuje na to, że okres spowolnienia przedłuży się na przyszły rok. Przede wszystkim dlatego, że zbliża się do końca rekordowo długi okres wzrostu wydatków konsumpcyjnych.[...] Pogorszy się też sytuacja na rynku pracy. Stopa bezrobocia z obecnych 5,7 proc. do początku przyszłego roku ma wzrosnąć do 6 proc., czyli poziomu najwyższego od pięciu lat.
Zupełnie inna sytuacja panuje w Chinach, gdzie wprawdzie PKB nie rośnie już w tempie kilkunastu procent rocznie, ale nadal ma utrzymywać się powyżej granicy 9 proc. Co roku tworzone jest kolejnych 10 mln miejsc pracy. Jednak w przypadku tego kraju problemem jest wysoka inflacja.