Świadectwa kwalifikacyjne za ,,kopertówki\"

Za kopertę, z zawartością od 300 do 700 złotych - bez przechodzenia koniecznego kursu i poddawania się egzaminowi - można było uzyskać ,,papiery\" górnika eksploatacji podziemnej, firmowane przez Państwową Komisję Egzaminacyjną w Rybniku. Na takie lipne świadectwa zawodowe pokusiło się co najmniej 130 górników.

O tym procederze, ujawnionym przez policjantów z Jaworzna i Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach poinformował dziś Zespół Prasowy KWP. Za wystawianie fałszywych świadectw kwalifikacyjnych za łapówki zatrzymany został przewodniczący komisji Jan K. oraz współpracujący z nim pośrednik. Temu pierwszemu przedstawiono zarzut przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznych. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Jaworznie tutejszy sąd zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na 3 miesiące. Oprócz przewodniczącego korupcyjne zarzuty usłyszeli też dwaj inni członkowie komisji, których nazwiska widniały na poświadczających nieprawdę dokumentach. Do dzisiaj zarzuty wręczania korzyści majątkowych członkom komisji przedstawiono też 130 górnikom, którzy również poniosą odpowiedzialność karną za posługiwanie się poświadczającymi nieprawdę dokumentami, a poprzez to - wyłudzanie nienależnego wynagrodzenia. Dodajmy: 84 spośród nich otwarcie przyznało się do winy i złożyło wnioski o skazanie bez poprzedzającego orzeczenie postępowania. Sąd uwzględnił je i wydał łagodne w proporcji do stopnia występku wyroki. Łagodne, albowiem wszystkie, objęte zarzutami, osoby mogłyby trafić za kratki nawet na 10 lat.

Uzyskanie ,,papierów\" górnika eksploatacji podziemnej jest warte zachodu i - jak widać - także ,,kopertówki\" z kilkusetzłotową zawartością .

- Niewykwalifikowany chłop, pozyskany z rynku pracy, zaczyna zazwyczaj od gitary (czytaj: łopaty) z pensją mniej więcej 2 tys. zł na rękę miesięcznie. Natomiast ten, legitymujący się zawodowymi uprawnieniami górnika, bierze na początek w granicach 2,5-3,5 tys. zł - wyjaśnia tę różnicę personalny jednej z kopalń.

- Z pierwszych ustaleń wynikało, że wśród osób, legitymujących się uzyskanymi za łapówki zawodowymi świadectwami, dominowali nowo zaangażowani górnicy libiąskiego ZG ,,Janina\" i jaworznickiego ZG ,,Sobieski\" - tłumaczy zaangażowanie w tę sprawę Lilianna Sobańska, prokurator z jaworznickiej Prokuratury Rejonowej.

Organizatorem wątpliwej jakości kursów był Ośrodek Szkolenia przy rybnickim Oddziale Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa. Jego strona internetowa obwieszcza, iż posiada on akredytację Śląskiego Kuratorium Oświaty. I to ono desygnuje Państwową Komisję Egzaminacyjną i nadaje zawodowe uprawnienia.

Adolf Sosna, wiceprezes rybnickiego Zarządu Oddziału SITG odżegnuje się od praktyk wydawania trefnych świadectw zawodowych.

- Sam byłem członkiem Państwowej Komisji Egzaminacyjnej. Kwalifikacyjne egzaminy odbywały się prawidłowo i nie było możliwości korupcyjnych przekrętów. Dochodzenie, jakoby tak było, koncentrowało się w rejonie Jaworzna. Nie mogę wykluczyć, że przewodniczący komisji dopuścił się jakichś nadużyć w podpisywaniu świadectw kwalifikacyjnych - przekonuje Sosna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

Jakie wyciągnięto wnioski po tragedii w KWK Nowy Wirek?

Górnictwo węgla kamiennego notuje mniejsze straty. Co odpowiedział Markowski Kempskiemu? Jak przebiega likwidacja ruchu Poręba? I jakie wyciągnięto wnioski po tragedii w KWK Nowy Wirek? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 24 października 1996 roku.

MAP: W tym roku Kopalnia Soli Kłodawa ma wrócić do zysku

Kopalnia Soli Kłodawa, która w zeszłym roku odnotowała stratę netto, rok 2026 r. ma zakończyć zyskiem przekraczającym 19 mln zł - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych na interpelację poselską. Resort wskazał m.in. na poprawę wyników sprzedaży i działania naprawcze.

Posłowie za wydłużeniem terminów realizacji unijnego rozporządzenia metanowego

Stany Zjednoczone, największy dostawca skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Europie, ostrzegły w czerwcu UE, że przepisy dotyczące metanu mogą zakłócić dostawy paliwa. Stanowisko to poparły firmy, w tym gigant naftowy ExxonMobil.