Suszec: pracownice i żony górników z Krupińskiego jadą do premier

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dzięki koncesji na obszar górniczy Suszec IV kopalnia Krupiński ma zapewnioną możliwość wydobywania węgla co najmniej do 2030 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kilkadziesiąt pracownic kopalni Krupiński w Suszcu oraz żon zatrudnionych tam górników pojechało we wtorek (7 marca) do Warszawy z petycją do premier Beaty Szydło. Chcą zaapelować do szefowej rządu o podjęcie działań na rzecz ratowania kopalni. Według zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) zakład jest trwale nierentowny. Do końca miesiąca ma trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

- Mamy nadzieję, że uda nam się porozmawiać z panią premier. Boimy się o przyszłość naszych rodzin i naszych miejscowości, bo kopalnia jest największym pracodawcą w okolicy - powiedziała pracownica kopalni Krupiński i żona zatrudnionego w niej górnika Danuta Siwonia.

Kobiety przygotowały petycję, którą chcą wręczyć szefowej rządu.

- Przed wyborami politycy PiS mówili, że żadna kopalnia mająca złoża węgla nie będzie likwidowana. Kopalnia Krupiński jest jedną z najnowszych i najnowocześniejszych kopalni w Polsce, ma złoża pozwalające jej funkcjonować i dawać miejsca pracy jeszcze przez wiele lat. Liczymy, że pani premier wysłucha naszych argumentów i zablokuje decyzję o zamknięciu naszej kopalni - podkreśliła Siwonia.

Pracownice i żony górników wyjadą do Warszawy we wtorek o 6. rano sprzed kopalni. Około południa kobiety powinny dojechać przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Decyzję o przeniesieniu kopalni Krupiński do SRK akcjonariusze JSW podjęli 1 grudnia ub. roku. To część programu naprawczego JSW oraz jeden z warunków porozumienia spółki z instytucjami finansowymi. Całej ponad 2-tysięcznej załodze kopalni zagwarantowano pracę w innych kopalniach JSW lub możliwość skorzystania z osłon.

Kopalnia Krupiński ma zostać przeniesiona do SRK najdalej 1 kwietnia br. Według przeprowadzonych analiz, zakład nie ma szans na stabilne, rentowne wydobycie. W listopadzie przeprowadzono symulację różnych wariantów, z uwzględnieniem ostatnich, wyższych niż przed rokiem cen węgla. Utrzymanie Krupińskiego w strukturach spółki do 2021 r. kosztowałoby JSW - według różnych wariantów - od 291 do ponad 520 mln zł.

Zgodnie z harmonogramem proces przenoszenia majątku kopalni do SRK ma się zakończyć 31 marca. Cały majątek zakładu - zarówno zlokalizowany na powierzchni, jak i w podziemnych wyrobiskach - został zinwentaryzowany i czeka na wycenę specjalistycznej firmy. Na tej podstawie dokonane będą szczegółowe ustalenia dotyczące majątku, jaki zostanie przekazany do SRK. Natomiast większość maszyn i urządzeń nie trafi do spółki restrukturyzacyjnej, ale do innych zakładów JSW.

Równolegle trwa alokacja pracowników kopalni do innych zakładów spółki. Pracownicy Krupińskiego są przenoszeni do kopalń: Pniówek, Borynia-Zofiówka-Jastrzębie oraz Budryk. Alokacja pracowników odbywa się na zasadzie porozumienia stron. Tym samym przejście pracownika pomiędzy kopalniami JSW nie oznacza, że zostaje on zwolniony z jednej, a zatrudniony w drugiej kopalni. Górnicy nie otrzymują nowych umów o pracę, ale aneksy do aktualnych umów; dostają też zaświadczenia pracy, a nie - jak w przypadku zwolnienia - świadectwa pracy.

Likwidacji kopalni Krupiński sprzeciwiają się m.in. związki zawodowe oraz samorządowcy z Suszca i okolicznych miejscowości. Według związkowców analizy przemawiające za zasadnością wygaszenia wydobycia w kopalni Krupiński zostały sporządzone w oparciu o średnie ceny węgla, znacznie niższe od obowiązujących obecnie na rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.