Susza uderza w elektrownie. Z systemu wypadło już 1,3 GW mocy
Z systemu elektroenergetycznego Polski wypadło już 1,3 GW mocy. To efekt ograniczenia pracy Elektrowni Kozienice i Połaniec z powodu niskiego poziomu wody w Wiśle. Spółki monitorują warunki hydrologiczne i dostosowują pracę instalacji do aktualnej sytuacji na rzece.
fot: Enea
Elektrownia Kozienice, Enea
fot: Enea
Z systemu elektroenergetycznego Polski wypadło już 1,3 GW mocy. To efekt ograniczenia pracy Elektrowni Kozienice i Połaniec z powodu niskiego poziomu wody w Wiśle. Spółki monitorują warunki hydrologiczne i dostosowują pracę instalacji do aktualnej sytuacji na rzece.
W Elektrowni Kozienice 4 sierpnia ograniczona została praca bloków nr 2, 3 i 4, natomiast w Elektrowni Połaniec – bloków nr 5, 6 i 7. Informacje o niedostępności jednostek zostały opublikowane w systemie REMIT Grupy Enea jako nieplanowane niedostępności produkcji. Jako przyczynę wskazano warunki eksploatacyjne.
Wykorzystują wodę w Wiśle
Obie elektrownie wykorzystujące wodę w Wiśle w procesach technologicznych, w tym do chłodzenia urządzeń. Muszą dostosowywać produkcję energii do aktualnych parametrów rzeki.
"Na podstawie bieżących obserwacji parametrów hydrologicznych Enea Wytwarzanie odnotowuje okresowe wahania przepływów oraz obniżone stany wody, szczególnie w okresach wysokich temperatur i długotrwałego braku opadów. Zjawisko to jest szczególnie istotne na obszarze prowadzenia działalności Elektrowni Kozienice, gdzie dostępność wody z Wisły ma bezpośrednie znaczenie dla stabilności procesów technologicznych oraz bezpieczeństwa Krajowego Systemu Energetycznego" - przekazały służby prasowe Enei Wytwarzanie.
Elektrownia Połaniec to około 1,7 GW mocy i wykorzystuje do produkcji energii węgiel oraz biomasę. Elektrownia Kozienice dysponuje mocą przekraczającą 4 GW i jest jednym z największych zakładów wytwórczych w Polsce.