PSE nie planują na dziś ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy
Polskie Sieci Energetyczne nie planują na dzisiaj ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy - poinformował w środę premier Donald Tusk. Dodał, że we wtorek nadwyżka mocy w systemie elektroenergetycznym spadła poniżej wymaganego poziomu, ale dziś ta sytuacja nie powinna się powtórzyć.
fot: Newseria
Energetycy na froncie walki z upałami
fot: Newseria
Polskie Sieci Energetyczne nie planują na dzisiaj ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy - poinformował w środę premier Donald Tusk. Dodał, że we wtorek nadwyżka mocy w systemie elektroenergetycznym spadła poniżej wymaganego poziomu, ale dziś ta sytuacja nie powinna się powtórzyć.
Szef rządu zwrócił uwagę, że w środę po południu prognozowane są rekordowe temperatury powietrza, które mogą być wyższe niż 40 stopni - najgoręcej będzie m.in. w Warszawie, Rzeszowie, Krakowie czy we Wrocławiu.
Kozienice i Połaniec ograniczyły pracę części bloków
- Jak mnie zapewniono, Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) nie planują na dzisiaj uruchomienia mechanizmu ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy - powiedział premier. - Brzmi to tajemniczo, ale chodzi o to, że nie będzie, według oceny ekspertów w tej dziedzinie, potrzeby przywoływania tych, którzy są w rezerwie, w zapasie do uruchomienia produkcji energii, bo sytuacja jest pod kontrolą - wyjaśnił Tusk.
Podkreślił, że wcześniej elektrownie Kozienice i Połaniec ze względu na małą ilość wody do chłodzenia ograniczyły pracę części bloków.
Szef rządu przekazał również, że 4 sierpnia dostępna nadwyżka mocy w systemie elektroenergetycznym mogła spaść poniżej wymaganego poziomu, ale w środę ta sytuacja "nie powinna się powtórzyć".