Susza na razie nie spowodowała podwyżki cen żywności

fot: ARC/Andrzej Bęben

W ocenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, w lipcu 2018 r. oczekiwany jest spadek cen żywności oraz odzieży i obuwia wynikający z czynników o charakterze sezonowym, wzrost cen w pozostałych kategoriach wydatków oraz wyhamowanie wzrostu cen w transporcie

fot: ARC/Andrzej Bęben

- Jest jeszcze za wcześnie, by ocenić wpływ tegorocznej suszy na ceny żywności, w lipcu ceny były o 2,2 proc. wyższe niż rok wcześniej - powiedziała dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

- Na razie jak się patrzy na wskaźniki inflacji, to nic nie wskazuje na dynamiczny wzrost cen żywności. Ale zazwyczaj w okresie letnim żywność tanieje - wyjaśniłaPAP ekspertka. Zaznaczyła, że w lipcu był spadek cen żywności, ale relatywnie niewielki (w skali miesiąc do miesiąca).

- Zazwyczaj spadki były większe, bo związane z większą produkcję roślinną, owoców i warzyw- wskazała.

Jak mówiła, obecnie podaż owoców i warzyw jest duża, co hamuje wzrost cen. Np. warzywa w lipcu, w stosunku do czerwca, potaniały o prawie 5 proc. Jaki wpływ będzie miała susza - trudno powiedzieć, bo nie wiemy, jak ona długo się utrzyma. Jeśli pod koniec sierpnia czy we wrześniu będą jakieś opady, to część zbiorów jeszcze da się uratować.

- Ja bym była bardzo ostrożna w ocenach, co będzie, bo już nie raz zdarzały się susze i powodzie, później się okazywało, że nie jest tak źle - dodała.

- Myślę, że w bieżącym roku skutków suszy we wzroście cen jeszcze nie odczujemy - powiedziała Świetlik. Dlatego - bo jest duża podaż mięsa, ze względu na afrykański pomór świń i konieczność likwidacji stad. Mięso w koszyku żywnościowym ma największy udział - 25 proc.

Jej zdaniem, w kolejnym sezonie (roku) produkcyjnym, gdy będą wyższe ceny zbóż, wyższe ceny pasz i mniejsza podaż mięsa, to ceny mięsa mogą wzrosnąć.

Wszystko wskazuje na to, że w dłuższym terminie musi być odzwierciedlenie suszy w cenach, tym bardziej że brak deszczu dotyczy praktycznie całej Europy. Np. droższe zboża mogą się przełożyć na wyższe ceny mąki i pieczywa, ale trzeba pamiętać, że największym kosztem przy produkcji pieczywa nie jest ziarno, a energia elektryczna i koszty pracy. W lipcu pieczywo było droższe niż rok wcześniej o 4,4 proc. - wyjaśniła Świetlik.

Zdaniem ekspertki, jest prawdopodobne, że wzrost cen żywności może być wyższy niż w tym roku. W tym roku GUS prognozuje, że żywność podrożeje o 2 proc. W grudniu możemy się spodziewać wzrostu rok do roku w granicach 2,5-3 proc., ale to będzie zależało m.in. od zbiorów warzyw.

Świetlik zauważyła, że inflacja i ceny nie kształtują się tak jak rynek wskazuje, ale często tak, jakie są oczekiwania, producentów, przetwórców czy mediów. Bo jeżeli wszyscy mówią, że z powodu suszy żywność będzie droższa, to pewnie tak będzie, choć konsument może ograniczyć zakupy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.