Surówka z marchwi i pomarańczy

Orange – barwa pomarańczowa fascynuje nas i inspiruje we wszelkich dziedzinach życia. Ten ciepły kolor świetnie zdobi wnętrza naszych mieszkań i ubiory. Barwnik pomarańczowy cieszy się powodzeniem w zdobnictwie naczyń i sprzętów użytkowych.

Kolor, którego nazwa jest ściśle związana z owocem pomarańczy, jest też wykorzystywany przez artystów malarzy, dekoratorów i florystów. Bukiety z dodatkiem kwiatów pomarańczy nie tylko zachwycają swym urokiem, lecz również odurzają wspaniałym zapachem. Kwiaty pomarańczy są tak aromatyczne, że wykorzystuje się je do produkcji substancji zapachowych, co ma zastosowanie w perfumiarstwie do produkcji perfum i olejków potrzebnych do aromatoterapii oraz w przemyśle spożywczym. Dzięki nim właśnie, oraz liściom i skórce pomarańczy bergamotki tak wspaniale smakuje nam herbata Earl Grey.

Jest wiele odmian i gatunków pomarańczy. Najczęściej korzystamy z pomarańczy słodkiej, rzadziej z kwaśnej i prawie wcale nie znamy gorzkiej. Właśnie z tej ostatniej powstają słynne angielskie marmolady niezbędne podczas popularnego angielskiego śniadania.

Pomarańcze nas zadziwiają swym kolorem, kształtem i wielkością. Są pomarańcze o czerwonym rubinowym miąższu, ogromne soczyste pomarańcze o słodkim aromatycznym smaku do bezpośredniego spożycia i maleńkie kumkwaty pochodzące z Chin.

Kumkwaty są nie tylko pierwszorzędną ozdobą tamtejszych ogrodów, lecz i ozdobą stołów. Można je spożywać bezpośrednio wraz ze skórką lub przetworzone. Najczęściej w naszych realiach służą jedynie jako elementy dekoracyjne. Owoce pomarańczy są cennym surowcem do produkcji soków, syropów, konfitur, napojów alkoholowych. Są również składnikiem sałatek, surówek, deserów, ciast i dodatkiem do mięs na przykład do kaczki. Warto też wiedzieć, że są one bardzo zdrowe, bo posiadają duże ilości witaminy C, wapń i dzięki zawartości pektyn oraz kwasów organicznych dobroczynnie działają na układ wydalniczy człowieka.

Czy proponowana przeze mnie surówka z marchewki i pomarańczy przypadnie Czytelnikom do gustu? Mam nadzieję. Zatem smacznego!

Składniki na 4 porcje: 30–40 dag marchwi, 1 duża słodka soczysta pomarańcza.

Sposób przygotowania: Marchewkę obrać, opłukać i zetrzeć na tarce warzywnej o drobnych otworach. Pomarańczę umyć, sparzyć i zetrzeć z niej nieco skórki, którą należy wymieszać z marchewką. Obrać pozostałą skórkę usuwając cały biały miąższ. Obrany owoc pokroić w plastry o grubości 0,5 cm a następnie rozdzielić poszczególne cząstki. Do marchewki dodać cząstki pomarańczy, delikatnie wymieszać i przełożyć do salaterek. Ozdobić plasterkami mandarynki lub pomarańczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.