Surowce: Nowy Ląd ma nowy transport urobku

fot: P. Haftarczyk

Od kilku dni wóz odstawczy już pracuje

fot: P. Haftarczyk

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Należąca do Grupy Atlas Kopalnia Gipsu i Anhydrytu Nowy Ląd w Niwnicach zakupiła nowoczesny wóz odstawczy. MK-A20.1 firmy Mine Master, który usprawni proces transportu urobku z przodka wyrobiska górniczego do miejsca załadunku na przenośniki taśmowe.

Dotychczas do odstawy urobku na większych odległościach Kopalnia Nowy Ląd wykorzystywała zestawy transportowe składające się z ciągnika Ursus 4115 (dostosowanego do pracy w wyrobiskach podziemnych), połączonego z wykonaną specjalnie na potrzeby zakładu przyczepą samowyładowczą. Nowy wóz to 16-tonowa maszyna o ładowności 20 t i maksymalnej prędkości 29,5km/h. Stworzono ją z myślą o przewozie i wyładunku urobku w podziemnych zakładach górniczych.

- Zakup tego wozu to inwestycja, która szybko się zwróci - uważa Mariusz Pietruszka, członek Zarządu spółki Nowy Ląd. - Wóz skróci czas wywożenia urobku z przodka, czyli miejsca wydobycia, przynajmniej dwukrotnie, co usprawni przygotowanie wyrobiska do następnego odstrzału. MK-A20.1 odciąży również inne maszyny, które są gorzej przystosowane do pracy na dużych nachyleniach i tym samym zmniejszy koszta ich utrzymania. To znaczna oszczędność dla naszej gospodarki remontowej.

Pojazdy takie jak wóz Mine Master są powszechnie stosowane w podziemnych kopalniach. Maszyna Nowego Lądu różni się jednak pod kilkoma względami od standardowej wersji. Jej wyjątkowość polega na większej sprawności w pokonywaniu wzniesień i podjazdów w porównaniu z innymi wersjami. Ta maszyna jest wyższa od standardowych wersji, ale jednocześnie krótsza, co w jeszcze większym stopniu ułatwia manewrowanie w podziemnych korytarzach o różnym nachyleniu.

- Nasz wóz ma dwukrotnie większą ładowność w stosunku do dotychczas stosowanych zestawów odstawczych. Może poruszać się w wyrobiskach o nachyleniu do 15 stopni w kierunku jazdy i do 8 stopni w kierunku poprzecznym, oczywiście z pełnym obciążeniem. To również krok naprzód w stosunku do wcześniejszego sprzętu - tłumaczy Wiesław Berdzik, dyrektor ds. wydobycia i kierownik ruchu zakładu górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.