Surowce lubią poruszać się w peletonie

fot: ARC

W odniesieniu do cen ropy wydaje mi się, że powrót w okolice 50 dol. za baryłkę w perspektywie roku nie jest czymś niewyobrażalnym

fot: ARC

Światowa gospodarka powoli się odbudowuje - uważa Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK. Według prognoz Banku Światowego gospodarki rozwinięte będą w tym roku rosnąć o 0,5 pkt proc. szybciej niż w poprzednim roku, podobnie jak kraje wschodzące.

W przypadku tych pierwszych wzrost wynieść ma 2,1 proc., a w przypadku tych drugich - 4,8 proc. Niepewność związana jest wciąż z sytuacją w Chinach i nadpodażą ropy naftowej. Zdaniem ekonomisty choć widać stopniowy wzrost cen surowca, to powrót do tych sprzed 2 lat jest nieosiągalny.

- Widać, że globalna gospodarka powoli dochodzi do siebie i zdaje się krzepnąć. Widzę spokojną odbudowę cen głównych surowców bazujących na popycie globalnym związanym z bezpośrednią aktywnością ekonomiczną. W odniesieniu do cen ropy wydaje mi się, że powrót w okolice 50 dol. za baryłkę w perspektywie roku nie jest czymś niewyobrażalnym. Natomiast na pewno poziomy, które mieliśmy przed 1,5 czy 2 laty, wydają się być poza zasięgiem.

Początek roku był korzystny dla rynku surowców. Ropa WTI i złoto podrożały już o odpowiednio 15 proc. i 17 proc., ropa Brent - o ponad 21 proc., miedź natomiast po spadkach z drugiej połowy marca i początku kwietnia zachowała już niespełna 5-proc. wzrost.

- Rola poszczególnych surowców dla polskiej gospodarki nie powinna być w mojej ocenie głównym czynnikiem determinującym to, na co patrzymy. Surowce, jak pokazują ostatnie doświadczenia, lubią się poruszać w peletonie. Te ruchy są bardzo silnie skorelowane i powinniśmy patrzeć w mojej ocenie na te surowce, które są kluczowe z punktu widzenia gospodarek rozwijających się, które są w tej chwili największym znakiem zapytania, jeśli chodzi o perspektywy wzrostu globalnego - analizuje Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK.

Choć w ubiegłym roku, głównie na skutek spadku cen ropy naftowej, polska gospodarka doświadczyła całorocznej deflacji, nie zaszkodziło to jej wzrostowi gospodarczemu, który przyspieszył. Także w tym roku mimo dalszego oczekiwania spadku cen, PKB ma wzrosnąć mocniej niż w 2015 roku. Z drugiej strony powiązany ze spadkiem zaufania do rynków wschodzących spadek cen miedzi przełożył się na niższe wskazania indeksów na GPW i osłabienie złotego.

- Niewątpliwie spowolnienie w Chinach, które na razie wydaje się być tak bezpiecznie kontrolowane, gdyby przydarzyło mu się tzw. twarde lądowanie, byłoby czynnikiem bardzo niekorzystnym z punktu widzenia choćby rynku miedzi, który jest istotny dla polskiej gospodarki - przekonuje Kaczor. - Z drugiej strony w dużej mierze jako kraj, który jednak importuje surowce, a większość surowców importujemy, w tym wiele surowców energetycznych, oceniam, że bylibyśmy w znacznym stopniu beneficjentem tej zmian.

Gospodarka Chin w ubiegłym roku urosła o 6,9 proc. To ponad dwa razy wolniej niż osiem lat wcześniej. Według prognoz Banku Światowego wzrost gospodarczy w tym i kolejnym roku będzie hamował powoli o 6,7 i 6,5 proc.

Brazylia boryka się z dużą zmiennością dynamiki: w 2013 r. jej PKB wzrosło o 3 proc., w 2014 r. ledwo dogoniło wartość z poprzedniego roku, zaś w 2015 r. spadło o 3,7 proc. Powrót do wzrostów Bank Światowy przewiduje na 2017 r. RPA pozostaje nad kreską, ale znacznie skromniej niż np. Polska (1,4 proc. vs 3,6 proc.). Jednak przewidywane jest stopniowe przyspieszenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.