Superszola dla Budryka

fot: ARC

W klatce specjalnego górniczego wyciągu szybowego w szybie VI kopalni Budryk może jechać po 17 górników na dwóch poziomach

fot: ARC

W kopalni Budryk (JSW) w Ornontowicach załoga zjeżdża na dół specjalnym naczyniem wyciągowym. Służy ono zarówno pracownikom prowadzącej roboty zbrojeniowe w samym szybie, jak i górnikom zatrudnionym w ścianach i przodkach kopalni. Tradycyjne naczynie, zwane kubłem, które dotychczas stosowano, nie byłoby w stanie przetransportować w krótkim czasie tak licznej załogi.

Wymyślili i opatentowali
Innowacyjny wynalazek, opatentowany przez Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Górnicze ROW-JAS, wprowadzono do ruchu w szybie VI w przedziale „S”. Jego zastosowanie podnosi stan bezpieczeństwa pracowników i ma również istotne uzasadnienie ekonomiczne. Przypomnijmy zatem, że dwa i pół roku temu w kopalni Budryk zakończono prace przy pogłębianiu szybu VI. Obecnie jego głębokość wynosi 1320 m. Aktualnie w szybie, na pogłębionym odcinku, prowadzone są roboty związane z zabudową rurociągów klimatyzacyjnych i odmetanowania, a także prace remontowo-konserwacyjne. Ich wykonywanie nie może w żaden sposób zakłócać ruchu zakładu górniczego. Dlatego pomimo braku stałego naczynia zjazdowego, w szybie odbywa się regularny zjazd załogi, zarówno do prac w jego wnętrzu, jak do ścian i przodków w pokładzie 405/1. Umożliwia to właśnie specjalny górniczy wyciąg szybowy.

- Nasze przedsiębiorstwo wygrało przetarg na kompleksową obsługę górniczego wyciągu szybowego w szybie VI w przedziale „S”. W tym celu zastosowaliśmy m.in. naczynie przypominające swą konstrukcją typową klatkę kopalnianą. Zostało wykonane ze stali, ma dwa piętra mieszczące po 17 osób i jest prowadzone po linach, podobnie jak kubeł, który stosowano wcześniej – opisuje Ireneusz Gumola, kierownik Działu Energomechanicznego w PPG ROW-JAS.

Drabina poszła w odstawkę
Innowacyjne rozwiązanie, prawdopodobnie jedyne takie w europejskim górnictwie węgla kamiennego, umożliwia opuszczanie załogi ze zrębu do poziomów 1050 oraz 1290. Jest przystosowane do jednoczesnego wsiadania i wysiadania ludzi z obydwu pięter bez konieczności używania drabiny, jak było to w przypadku tradycyjnych kubłów. Jego posadawianie odbywa się na zamkniętych klapach pomostu oraz na tzw. pomostach roboczych.

- Za stosowaniem tego rodzaju rozwiązania przemawia wiele czynników. Przede wszystkim podnosi ono poziom bezpieczeństwa. Podczas gdy kubeł w trakcie jazdy osłonięty jest jedynie daszkiem, to naczynie stanowi już pomieszczenie całkowicie zamknięte. Nie ma możliwości, aby pracownik został uderzony spadającym przedmiotem lub wypadł z naczynia z jakiegoś powodu. Ponadto cykl jazdy załogi liczącej 34 osoby do poziomu 1290 i z powrotem na zrąb trwa 20 minut. Licząc wsiadanie i wysiadanie. Tymczasem kubeł mógł w tym samym czasie przetransportować tylko 9 osób. Przepustowość transportu wzrosła aż czterokrotnie – omawia korzyści płynące z zastosowania pomysłu Ireneusz Gumola.

Jest jeszcze jedna, równie ważna przesłanka ekonomiczna. Otóż, gdyby nie najnowsze rozwiązanie, załoga musiałaby być nadal opuszczana szybem III, a następnie rozwożona do frontów robót transportem dołowym. Czas efektywnej pracy byłby krótszy o ok. 40 min.

Dodajmy, że rozwiązanie dotyczy jedynie jazdy ludzi i uzyskało wymagane dopuszczenie Wyższego Urzędu Górniczego do stosowania w górniczych wyciągach szybowych kubłowych. Materiały w szybie VI, w przedziale „S”, nadal opuszczane są kubłem lub na specjalnie do tego celu przystosowanych zawiesiach.

Przypomnijmy, że pogłębianie i zazbrojenie szybu VI to kolejny etap inwestycji pod nazwą „Uruchomienie poziomu 1290”, której celem jest dotarcie do 122,5 mln t najlepszego węgla koksowego, zalegającego pomiędzy poziomami 1050 a 1290. Dzięki udostępnieniu pokładów w tym ogromnym złożu wydłużają się perspektywy istnienia kopalni do 2077 r. Poziom 1290 będzie w przyszłości głównym poziomem wydobywczym kopalni Budryk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.