Sukces tkwi w ludziach

fot: Kajetan Berezowski

Obecna sytuacja w górnictwie jest niewątpliwie trudna. Wyzwania są zdominowane przez czynniki zewnętrzne, takie jak ogromne dotacje do odnawialnych źródeł energii - stwierdza Michael Herman

fot: Kajetan Berezowski

Górnictwo jest biznesem, jak każda inna dziedzina. Branżą rządzą dziś prawa rynku, ogromne inwestycje - podkreśla w rozmowie z Trybuną Górniczą Michael Herman, prezes zarządu PG SILESIA.

Jaka jest pana wiedza o górnictwie?
Cóż, z wykształcenia jestem ekonomistą. Zarządzanie korporacjami to proces podejmowania decyzji biznesowych. Zarządzałem dużymi korporacjami w różnych gałęziach przemysłu, czy to bankowość, telekomunikacja, czy transport. Większość z nich ma miliardowe obroty i zyski.

Od bankowości i telekomunikacji do kopalni droga daleka.
Niezupełnie. Górnictwo jest biznesem, jak każda inna dziedzina. Branżą rządzą dziś prawa rynku, ogromne inwestycje. Ekonomista-menedżer z bogatym doświadczeniem jest niezbędny, aby takim przedsiębiorstwem zarządzać. PG SILESIA w swojej krótkiej historii osiągnęła całkiem sporo. Ale jest jeszcze wiele do zrobienia, aby zbudować silne przedsiębiorstwo zarządzane według najlepszych światowych standardów, z tysiącami pracowników, multikulturowego i przynoszącego zyski.

Żywi pan z pewnością silne przekonanie, że górnictwo węglowe ma dobrą przyszłość.
Obecna sytuacja w górnictwie jest niewątpliwie trudna. Wyzwania są zdominowane przez czynniki zewnętrzne, takie jak ogromne dotacje do odnawialnych źródeł energii. Niemniej jednak, produkcja energii elektrycznej ze źródeł krajowych, takich jak węgiel kamienny i brunatny ma i będzie mieć bardzo duże znaczenie w energetyce przyszłości. Zwłaszcza na Śląsku, gdzie od dawna istnieje i rozwija się. Tu są tradycje górnicze, wiedza, doświadczenie i oczywiście odpowiedni ludzie do tego, żeby tę gałąź przemysłu nieustannie rozwijać. Z węgla produkuje się energię, której potrzeba coraz więcej. Z kolei energetyka jest branżą strategiczną i między innymi dlatego właśnie górnictwo węglowe postrzega się obecnie jako intratne biznesowo.

Pewnie trochę szkoda, że urzędnicy w Brukseli maja na ten temat nieco inne zdanie.
Wierze, że kluczowym zagadnieniem są zmiany dotyczące kwestii gospodarki rynkowej. Europa postanowiła dać przykład reszcie świata, co niekoniecznie jest złe. Komisja Europejska postanowiła wprowadzić ambitny program obniżenia emisji CO2, który ma ogromny wpływ na przemysł i energetykę. Kluczowe sektory dla bezpieczeństwa energetycznego i PKB. Obecnie toczy się dyskusja na temat odłogowania, odnawialnych źródłach energii i innych decyzjach, które wpływają na otoczenie rynkowe. Największym problemem jest to, że zmiany wprowadzane są bardzo szybko w porównaniu z cyklem życia przemysłu, co w konsekwencji prowadzi do ograniczania swobody na rynku. Cieszymy się, że Polska i Republika Czeska należą do grupy państw, które są gotowe wyrazić swoją opinię na temat ograniczeń swobód rynkowych i ich wpływu na przemysł. Energetyka zaś rozwija się niezwykle dynamicznie w różnych kierunkach. W naszym regionie potrzebuje węgla i ja w tym nie widzę nic nadzwyczajnego. Tymczasem Unia Europejska ma do rozwiązania wiele innych poważniejszych problemów niż walka z energetyką węglową. Realia jak widać się zmieniają.

Jakie doświadczenia chciałby pan sprawdzić na polskim gruncie?
Wszystkie najlepsze. Zarządzam firmą wielonarodową. Pracują w niej Polacy, Czesi i Niemcy. To są narody, które dobrze się rozumieją, bo tworzyły przemysłowy Śląsk. Wszyscy jesteśmy przedsiębiorczy. Ja zawsze lubiłem pracować w międzynarodowych zespołach. Prywatnie bardzo lubię podróżować i poznawać inne kultury, nowych ludzi. Poznałem styl pracy Amerykanów, Francuzów, Niemców, Rosjan, Czechów. Teraz poznaję Polaków. Najlepsze doświadczenia wykorzystam tu, w Czechowicach. Jestem głęboko przekonany, że sukces tkwi w ludziach. Dlatego zbudowaliśmy bardzo silny zespół, który jest gotów ciężko pracować, aby pokazać swoje możliwości i udowodnić swoją wartość w wielu aspektach górniczej branży. SILESIA jest silna swoją załogą, którą należy dobrze pokierować.

Ma pan już za sobą swój pierwszy zjazd na dół?
Oczywiście. Nie można zarządzać przedsiębiorstwem, nie znając go w szczegółach. Podziemny świat to wyjątkowe środowisko. Nie można sobie tego wszystkiego, ot tak, po prostu wyobrazić. Mam ogromny szacunek do górniczego fachu. Teraz już wiem, że sprawą priorytetową w górnictwie jest bezpieczeństwo pracy. Poświęcę mu największą uwagę i oczywiście będę zjeżdżał na dół regularnie, a nie od święta, podobnie jak każdy członek naszego menedżmentu.

A kontakty ze związkowcami?
Mam z nimi bardzo dobre relacje. Nie zapominajmy, że to pracownicy, którzy jako pierwsi walczyli o kopalnię SILESIA. Moja filozofia menedżerska jest oparta o komunikację. Uważam siebie za człowieka komunikatywnego i zgromadziłem wokół siebie ludzi, którzy tę cechę również posiadają, a to jest już połowa sukcesu w dążeniu do porozumienia. Kontakty ze stroną społeczną są kluczowe dla właściwego funkcjonowania firmy i realizujemy je w SILESII bez najmniejszych zgrzytów.

Jak sprawdza się pańska filozofia menedżerska w kontaktach z gminami?
Myślę, że taka filozofia zawsze się sprawdza, nie widzę więc powodu żeby nie sprawdziła się w tym przypadku. W końcu jesteśmy sąsiadami od ponad wieku. Przez ten czas nauczyliśmy się współpracować. Ponadto czujemy się firmą odpowiedzialną za skutki swojej działalności na każdej płaszczyźnie. Zatrudniamy ponad 1600 osób, z czego znaczna większość to mieszkańcy okolicznych gmin, odprowadzamy tam odpowiednie opłaty i podatki, partycypujemy w przedsięwzięciach pro środowiskowych, staramy się uczestniczyć w życiu kulturalnym. Zdążają się między nami również sytuacje trudne, jak ta związana z eksploatacją w okolicy Goczałkowic Zdroju, ale jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia. Traktujemy tę sprawę z najwyższą atencją i jesteśmy gotowi rozmawiać tak długo, aż nie pozostanie żadna wątpliwość, że złoża borowiny są bezpieczne. Ponadto nie będziemy prowadzić eksploatacji pod uzdrowiskiem i żaden budynek nie znajduje się w prognozowanym zasięgu jej wpływów.

W takim razie nic nie pozostaje tylko fedrowanie.
Właśnie. Zadania realizujemy zgodnie z planem. Jesienią rozpoczniemy produkcję z drugiej ściany, a w 2014 roku z trzeciej. Na bieżący rok zaplanowaliśmy również remont szybu. Równolegle fedrujemy, poszukując nowych rynków zbytu. Posiadamy je zarówno w Polsce jak i w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. Wciąż umacniamy swoją pozycję na rynku producentów węgla. Realizowanie tego zadania przypadło nam na okres kryzysu dotykającego także branże energetyczną i węglową, ale ten fakt nam wcale nie przeszkadza. W biznesie stracony czas zbyt dużo kosztuje, a ja obserwuję już pewne objawy ożywienia na rynkach finansowych i wciąż planuję nowe przedsięwzięcia. Kryzys to normalne zjawisko powtarzające się co pewien czas. On daje okazję dobrego przygotowania się do wzmożonej aktywności w dobie hossy i my to właśnie robimy. Każdy inny ruch byłyby błędem. Uruchomiliśmy przecież kopalnię, która osiem lat funkcjonowała w uśpieniu. Jesteśmy w fazie inwestowania i tego procesu przerwać się nie da.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

URE zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu przez Gas Storage Poland

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu ziemnego przez spółkę Gas Storage Poland - podał Urząd. Stawki będą niższe o ok. 1,1 proc.