Sukces szkaciorzy z Ziemowita

Skaciorze ARC

fot: Archiwum domowe Mirosława Leszczyka

Drużyna mistrzów Polski w skacie: Krzysztof Kołodziejczyk, Henryk Krzymiński, Leszek Dąbrowski, Krzysztof Orocz i Adam Kołodziejczyk

fot: Archiwum domowe Mirosława Leszczyka

20 lat czekali na ten sukces i wreszcie przyszedł. Drużyna Krzysztofa Kołodziejczyka sięgnęła po tytuł mistrza Polski w skacie. Stało się to podczas ostatniego turnieju ligowego, rozegranego w Żorach.

- To był dla nas wyjątkowo dobry sezon. Karta szła jak nigdy dotąd. Prowadziliśmy od początku sezonu i nie daliśmy sobie wyrwać tego zwycięstwa. Już podczas ubiegłorocznych rozgrywek widać było postępy. Zdobyliśmy wówczas brązowy medal - mówi Krzysztof Kołodziejczyk.

Na najwyższym podium, oprócz Krzysztofa, kapitana zespołu, stanął jego brat Adam oraz Krzysztof Orocz, Henryk Krzymiński i Leszek Dąbrowski.

Tytuł mistrza Polski daje zawodnikom prawo startu w przyszłorocznych rozgrywkach skatowej Champions League.

- Pojedziemy, a jakże, i to z wielkim apetytem na pierwsze miejsce. Pierwsza liga polska to 20 drużyn czteroosobowych i można powiedzieć z pełnym przekonaniem, że to naprawdę elita polskiego skata. Poziom jest bardzo wysoki, śmiało można powiedzieć - światowy - tłumaczy Krzysztof Orocz, który wraz z Krzysztofem Kołodziejczykiem na co dzień pracuje w kopalni Ziemowit.

Warto przy okazji przypomnieć, że Krzysztof Kołodziejczyk sięgnął w tym roku także po tytuł drużynowego mistrza Europy podczas rozegranego we wrześniu turnieju, którego gospodarzami byli Francuzi.

Na starcie stanęło w sumie 430 zawodników i zawodniczek, 22 drużyny klubowe oraz 9 zespołów narodowych.

- Obsada była wyjątkowo silna. Dosłownie o włos przegraliśmy rywalizację z Niemcami. Zabrakło siedmiuset oczek. To naprawdę niewiele przy dwunastu uczestnikach rozgrywki - wylicza Kołodziejczyk.

W kuluarach mówiło się o biało-czerwonych jako o faworytach przyszłorocznych mistrzostw świata. Zostaną one rozegrane w Karpaczu.

Tymczasem w najbliższą sobotę, 5 listopada, w Lędzinach uroczyście podsumowany zostanie tegoroczny sezon skatowy. Najlepsi zawodnicy otrzymają nagrody i wyróżnienia. Warto wiedzieć, że w strukturach Polskiego Związku Skata, oprócz pierwszej ligi, rozgrywki toczą się również w ramach dwóch grup drugiej ligi, trzech trzeciej oraz jednej ligi okręgowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Kiełbasa, musztarda i kromka chleba za "Bóg zapłać" do muzyki górniczej orkiestry. Pamiętasz te festyny?

Na 22 lipca w restauracjach osiedlowych pojawiało się też piwo, o którym w zwyczajne dni można było jedynie pomarzyć. Władze Polski Ludowej starały się, aby zaopatrzenie dla ludu pracującego miast i wsi było w tak ważne święto lepsze.

URZADY SWIETOCHLOWICE KZM 3

Miasto węgla, ratuszy i górniczych witraży

W Świętochłowicach ostatnią kopalnię – ruch Polska (wcześniej kopalnia Deutschland) zamknięto 30 listopada 2000 roku. Mimo to w mieście nie brakuje górniczych akcentów. Najpiękniejsze są w dwóch z trzech, a w zasadzie czterech miejskich ratuszy. To zjawiskowe witraże autorstwa dawnych mistrzów Stanisława Ligonia i Ferdinanda Mullera z Ouedlinburga. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tych miejsc autorstwa red. Katarzyny Zaremby-Majcher.

70 lat Kotła Czarownic. Stadion Śląski na archiwalnych zdjęciach

Stadion Śląski świętuje 70-lecie. Chorzowski Kocioł Czarownic (jak nazwano go później) został otwarty 22 lipca 1956 roku i od siedmiu dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego sportu i kultury masowej. Z okazji okrągłej rocznicy prezentujemy archiwalne zdjęcia z początków historii śląskiego giganta.