Stworzymy w Polsce policję ekologiczną

1547717087 iswk gios

fot: iswk.gios.gov.pl

Na portalu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska można zapoznać się na bieżąco m.in. z wynikami przeprowadzonych kontroli w całym kraju

fot: iswk.gios.gov.pl

- Jestem przekonany, że uda się nam stworzyć policję ekologiczną w kraju, bo mamy wreszcie oręż do walki w postaci uprawnień - powiedział w środę, 16 stycznia, w Bydgoszczy główny inspektor ochrony Środowiska Paweł Ciećko. Zaznaczył, że inspekcja działa 24 godziny na dobę.

1 stycznia weszła w życie nowelizacja Ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, przewidująca szerokie zmiany w funkcjonowaniu inspekcji.

- Jesteśmy w nowej rzeczywistości, która dla inspekcji ochrony środowiska zaczęła się 1 stycznia. Od tego momentu wojewódzkie inspektoraty, które są w administracji zespolonej wojewody są jego służbą, a ja tylko sprawuję nadzór merytoryczny nadzór wojewódzkimi inspektoratami. Ustawa zmienia fundamentalnie podejście do kontroli, ale i do szeroko pojętego państwowego monitoringu środowiska. Musimy też pamiętać, że inspekcja ochrony środowiska to nie tylko kontrola, interwencje, dbanie o podmioty gospodarcze, ale szeroko pojęte badanie środowiska w sposób ciągły i permanentny - powiedział na konferencji prasowej Ciećko.

Główny inspektor podkreślił, że "fundamentalna zmiana, która dotyczy samej czynności kontrolnej ma na celu stworzenie przy wojewodach silnych pionów kontrolnych".

- Po tym co przeżywaliśmy w zeszłym roku, czyli o stworzeniu struktur wręcz mafijnych i naszej współpracy z policją i prokuraturami w całym kraju, nie mogło być innego wyjścia, tylko prawo musiało ewoluować w kierunku - w sposób diametralny i szybki - procederu, który dotyczy nie tylko gospodarki odpadami, ale również gospodarki wodno-ściekowej - mówił główny inspektor.

Ciećko wskazał, że inspektorzy ochrony środowiska uzyskali nowe kompetencje. W związku z tym na regulacje płac pracowników inspektoratów zostało przyznane 80 mln zł i zostało stworzonych 600 nowych etatów inspektorskich w skali kraju, z czego 34 przypadały na województwo kujawsko-pomorskie.

Główny inspektor zaprezentował też legitymację inspektorów ochrony środowiska, która - jak zaznaczył - podobna jest do legitymacji funkcjonariusz polski ABW czy CBA .

- Ta legitymacja zawiera zapis, który mówi, że upoważnia do wstępu i przeprowadzenia bez uprzedzenia o każdej porze dnia i nocy kontroli przestrzegania przepisów i decyzji administracyjnych w zakresie ochrony środowiska, a w przypadku kontroli planowej - bo i takie przeprowadzamy - po okazaniu zawiadomienia o kontroli - zaznaczył.

Główny inspektor podkreślił, że inspekcja pracuje 24 godziny na dobę, a policja, ograny administracji państwowej i wszystkie nie mogą odmówić pomocy przy kontroli, gdy zajdzie taka potrzeba.

- Kontrolujemy podmioty korzystające ze środowiska, korzystające z decyzji administracyjnych. Nie wchodzimy na kontrole do sąsiada, który pali śmieci w piecu, do domów prywatnych. My jesteśmy od kontroli szeroko pojętej działalności gospodarczej czy emisji do środowiska - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.