Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 624.06 USD (-0.28%)

Srebro

76.24 USD (+0.17%)

Ropa naftowa

108.03 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

2.83 USD (+2.02%)

Miedź

5.99 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 624.06 USD (-0.28%)

Srebro

76.24 USD (+0.17%)

Ropa naftowa

108.03 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

2.83 USD (+2.02%)

Miedź

5.99 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Stuletni górnik ciągle kocha swoją kopalnię

1374228209 12 wilhelm arc k3

fot: Grzegorz Szyguła

Wilhelm Szczygieł podczas wizyty Bogusława Szyguły (w górniczym mundurze).

fot: Grzegorz Szyguła

Górnik-stulatek do dzisiaj kocha grać na gitarze, dziękuje za łaski św. Barbarze i mówi, że przy życiu trzyma go widok szybowych wież wyciągowych ukochanej kopalni Knurów, która przerosła go wiekiem tylko o 10 lat.

Razem z kopalnią Wilhelm Szczygieł świętował niedawno jubileusze: w czerwcu wypadły jego setne urodziny, a kopalnia obchodziła w tym czasie 110-lecie. Od pierwszych dni z zakładem w Knurowie związany był ojciec Wilhelma - August, który z rodziną mieszkał pod szybem w domku z ogrodem na podobnej do katowickiego Giszowca patronackiej Kolonii III. Gdy Wilhelm miał roczek właśnie kończył budowę osiedla berliński urbanista Karl Henrici z zespołem architektów. Ćwierć wieku później, po wielkim kryzysie, ojciec ustąpił bezrobotnemu synowi... swe miejsce pracy. W 1938 r. - jak dziś - zamrożono przyjęcia do knurowskiej kopalni, a w teczce pracowniczej Szczygła na pierwszej karcie skrzętnie odnotowano, że August odchodzi na emeryturę i wakat w zakładzie przypada Wilhelmowi.

"Dane było Panu przeżyć wiek naszej polskiej historii, doświadczyć trudów i radości z nią związanych. Tak długie życie jest skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń Polaków" - napisał do jubilata na setne urodziny premier Donald Tusk. Z życzeniami pospieszyli dyrektorzy kopalni Knurów-Szczygłowice, prezydent miasta i proboszcz parafii św. św. Filipa i Jakuba w Żorach, gdzie mieszka dzisiaj stulatek. Z okazji stulecia łaskawy był nawet prezes zabrzańskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który przyznał Wilhelmowi honorowe świadczenie.

Górnik-stulatek rzewnie wpatrywał się w fotografie kopalni, które przyniósł mu kustosz knurowskiej Izby Tradycji Bogusław Szyguła. Dla niej życie poświęciły już cztery pokolenia Szczygłów: August od 1903 r., Wilhelm w latach 1938-1973, cztery lata później górnikiem w kopalni Knurów został syn Janusz, który nie dożył pięknego jubileuszu, zmarł przed 13 laty. Córka Wilhelma wyszła za górnika Stefana Świstunia, który w kopalni pracował od 1966 do 1991r. Teraz z górnictwem związany jest wnuk jubilata. - Najciekawsze - zaznacza Szyguła, - że wszyscy Szczygłowie byli w kopalni sygnalistami lub maszynistami wyciągowymi!

Zachowała się pożółkła gazeta z lat 60. XX w., w której wydrukowano zdjęcie Wilhelma Szczygła. Dumny opiera ręce na sterach pierwszej w kopalni elektrycznej maszyny wyciągowej szybu Piotr. Z podpisu wynika, że nowość produkcji Związku Radzieckiego zastępuje przedwojenny napęd parowy.

Córka Wilhelma do dzisiaj z dumą pokazuje najbliższym jeden ze swoich najcenniejszych skarbów, który dokładnie pół wieku temu podarował jej tata. W 1963 r. na 50. urodziny i jubileusz 25-lecia pracy kopalnia fundowała górnikowi tradycyjny zegarek na rękę. - Czy ten zegarek mógłby być damski, dyrektorze? - poprosił nieśmiało Szczygieł i obdarował pamiątką swą córkę.

Choć Szczygieł na emeryturze żyje już lat 40, nigdy nie nudził się nawet przez chwilę. Zatrudnił się jako palacz w knurowskim komisariacie milicji, a w wolnych chwilach mógł realizować swe pasje, z których od dawna znało go całe miasto: nie było w Knurowie zegara i zegarka, do którego "złotymi rękami" nie potrafiłby dorobić brakującej zębatki lub osi. - Nawet, a może zwłaszcza wtedy, gdy zawodowi zegarmistrze odmawiali pomocy, bo naprawa zdawała się im zbyt pracochłonna - opowiada Szyguła. - Do Szczygła w Knurowie chodzono naprawiać rowery i maszyny do szycia. Stary górnik naprawiał zepsute zamki i dorabiał zgubione klucze. Był tak sprawny i zdolny, że stroił nawet domowe pianina!

Słuch miał niezwykły i w kopalnianym domu kultury zapisał się m.in. do zespołu mandolinistów a gitarę do dzisiaj chętnie bierze w dłonie i gra. Szyguła, który odwiedził jubilata w jego domu, zapamiętał: - Pan Wilhelm bardzo interesuje się tym, co słychać w Jego Kopalni. Czyta i z dumą pokazywał nam medale z wizerunkiem św. Barbary i wieżami szybowymi oraz mały kilofek górniczy - jedną ze swoich ukochanych pamiątek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.