Strzelanie na wysokim tętnie

fot: ARC

Michał i Agnieszka Cyl w towarzystwie młodych adeptów biathlonu. Całoroczny trening pod fachowym okiem trenerów zaowocował już niejednym medalem

fot: ARC

Biathlon latem? Jak najbardziej. Trzeba przecież należycie przygotować zawodników do zimowej rywalizacji. Ośrodków szkoleniowych tej dyscypliny nie jest na Śląsku zbyt wiele. W jednym z nich, przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Chorzowie, zajęcia prowadzą wspólnie – Michał Cyl, pracownik Działu Miernictwa kopalni Mysłowice-Wesoła, wraz ze swą małżonką Agnieszką, jedną z najlepszych polskich biathlonistek ostatnich lat, olimpijką z Vancouver.

- Moją pierwszą miłością zawsze była Agnieszka, biathlonistka, a dopiero potem sam biathlon – śmieje się Michał Cyl.

Przez cztery lata był członkiem ekipy technicznej w polskiej kadrze olimpijskiej. Zajmował się m.in. smarowaniem i testowaniem nart. Dziś jest instruktorem biathlonu.

- Jest to dyscyplina łącząca biegi narciarskie ze strzelectwem. Polega na biegu na określonym dystansie od 7,5 do 20 km, w czasie którego zawodnicy 2 lub 4 razy zajmują stanowiska na strzelnicy, przyjmując postawę stojącą lub leżącą. Za każdym razem oddają po 5 strzałów do tarczy. Podobno pierwsze zawody biathlonowe zorganizowali w 1767 r. norwescy pogranicznicy. Na igrzyskach olimpijskich dyscyplina ta pojawiła się w 1960 r. O ile zimą ćwiczy się głównie jazdę na nartach techniką kroku łyżwowego, to latem intensywnie trenujemy strzelanie. To ważny element, zwłaszcza że zdarzają się młodzi dobrze biegający na nartach, ale kiepsko strzelający – wyjaśnia Michał Cyl.

Wiosną biatloniści wyjeżdżają tam, gdzie leży jeszcze śnieg. Latem wymieniają narty na nartorolki i chwytają za kije z końcówkami umożliwiającymi odpychanie się od asfaltu. Dzieci i młodzież strzelają najczęściej z wiatrówek i karabinków laserowych. Na oficjalnych zawodach seniorów zawodnicy posługują się wyłącznie bronią typu kbks, wyposażoną w system szybkiego przeładowania i magazynek na pięć naboi. Broń to najdroższy element wyposażenia zawodnika. Porządny karabinek kosztuje w okolicach 15 tys. zł. Gdy już uda się go zdobyć, zaczyna się mozolna nauka. Nie wystarczy bowiem samo celne oko. Karabinek, którego waga nie może być niższa niż 3,5 kg, najtrudniej jest utrzymać w pozycji stojącej. Tej techniki uczy się dopiero w wieku 16 lat. Znacznie wygodniej strzela się w pozycji leżącej.

- Żeby myśleć o jakimś dobrym wyniku, trzeba oddać w roku od 7 do 10 tys. strzałów. Mało tego, każdy zawodnik musi do perfekcji opanować strzelanie na tzw. wysokim tętnie, wywołanym tempem biegu. Jest to bardzo trudne zadanie. Nasi wychowankowie dużo jeżdżą na rowerze, pływają kajakami, aby ćwiczyć górne partie mięśni, i często korzystają z basenu – opowiada Michał Cyl.

Ze swoimi podopiecznymi państwo Cylowie wiążą wielkie nadzieje. Jedną z najbardziej uzdolnionych młodych biathlonistek jest Karolina Janko. W tym roku otrzymała stypendium Moniki Pyrek, za szczególne postępy. Dopiero co przywiozła trzy medale z biathlonowej Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w kategorii juniorek młodszych. Złoty medal wywalczyła w biegu na dochodzenie, srebrny w biegu indywidualnym i brąz w biegu sprinterskim. Z kolei Wiktoria Celczyńska wywalczyła miejsce w czteroosobowej kadrze Polski juniorek. Świetnie spisuje się również sztafeta w składzie: Patrycja Mecler, Nikola Szatańska, Agata Jęczmyk. Dziewczęta zdobyły brązowy medal na Mistrzostwach Polski Młodzików. Z kolei sam klub zajmuje obecnie 4. miejsce w ogólnopolskiej klasyfikacji biathlonowej.

Przez cały czas trwa także nabór młodych adeptów do nauki tej dyscypliny sportu w ramach programu „Upowszechnianie biathlonu wśród dzieci i młodzieży”. Wystarczy skończyć 6 lat, żeby rozpocząć treningi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielkie muzyczne święto w Parku Murckowskim. Zagrają Armia i Zenek Grabowski

Już 13 czerwca 2026 r. odbędzie się XV Muszlownik Murcki Festiwal - wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy.

Milionowe inwestycje w zabytkowej kopalni

Jedne z największych atrakcji turystycznych naszego regionu będą zrewitalizowane. Inwestycje czekają Zabytkową Kopalnię Guido oraz Strefę Carnall. Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu otrzymało na zaplanowane tam prace unijne dofinansowanie.

Rozruch Maszyn Industriady 2026 - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson

To będzie artystyczna podróż między tradycją a technologią - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach odbędzie się Rozruch Maszyn Industriady 2026. W programie wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia i teatr uliczny. - Wydarzenie będzie efektownym prologiem przed weekendową Industriadą, organizowaną w 48 obiektach na terenie województwa śląskiego – podkreślają w Instytucie im. Wojciecha Korfantego, który organizuje festiwal.

W kopalni będzie akcja poszukiwawcza kombajnu ścianowego

W zabrzańskiej kopalni szykuje się sensacja! Już w poniedziałek 15 czerwca w podziemiach kopalni Guido zaplanowano akcję poszukiwawczo-rekonesansową. Jej celem będzie potwierdzenie, czy pozostawiono tam element prototypowego kombajnu ścianowego KDS-1 w wyrobiskach dawnej Kopalni Doświadczalnej Węgla Kamiennego M-300.