Strzegom: Zjazd Kierowników Ruchu Zakładu Górniczego
Jest to organizacja stawiająca dopiero pierwsze swoje kroki na scenie publicznej.
Stowarzyszenie to zarejestrowano w dniu 27.08.2007 r. Na jego obrady przybyło kilkadziesiąt osób stanowiących elitę służbową i zawodową branży górniczej. Obrady otworzył prezes Stowarzyszenia – Ryszard Chęciński. Na wstępie odczytał on list od Wiktora Musielaka – byłego Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego w Bełchatowie, który nie mógł przybyć na jego obrady i wraz z listem przysłał dwa egzemplarze swojej książki pt. „Wspomnienia, nie tylko osobiste, z przełomu wieków XX/XXI” z prośbą o wręczenie ich najstarszemu stażem i najmłodszemu KRZ w Stowarzyszeniu. Jest to wydana w minionym roku osobista, rodzinna i zawodowa refleksja górnika, który brał udział w budowie tak ważnych obiektów dla polskiej energetyki, jak KWB Turów i KWB Bełchatów.
Sprawozdanie
Z działalności za miniony rok złożył prezes Stowarzyszenia. W ciągu minionego roku Stowarzyszenie powiększyło się prawie trzykrotnie od 20 jego założycieli do obecnej ilości 59 członków. Nawiązano liczne kontakty zagraniczne w wyniku, których delegacja Stowarzyszenia wzięła udział w prezentacji maszyn górniczych produkowanych w Austrii i sprzętu wiertniczego we Włoszech.
Stowarzyszenie zabrało głos w dyskusji nad nowym prawem górniczym i geologicznym postulując uwzględnienie w nim zapisów odnośnie kwalifikacji kierowników ruchu zakładu górniczego, jako osób odpowiedzialnych za produkcję, wydobycie i bezpieczeństwo pracy. W sprawie tej spotkano się z wiceministrem środowiska, głównym geologiem kraju Jackiem Jezierskim oraz z ówczesnym prezesem Wyższego Urzędu Górniczego Piotrem Buchwaldem. Do obu dygnitarzy rządowych zwrócono się też z wnioskiem o utrzymanie w Wałbrzychu delegatury i inspektorów OUG we Wrocławiu. W obu wypadkach otrzymano zapewnienie uwzględnienia tych postulatów.
Interweniowano, jednak bezskutecznie przeciwko wprowadzeniu przez OUG we Wrocławiu nierealnych i niepraktycznych zobowiązań względem kierowców transportu kruszyw. Wydano też opinie broniące stanowiska jednego z kolegów przed sądem z powództwa OUG we Wrocławiu, ale sąd odmówił jego uwzględnienia w rozprawie.
Stowarzyszenie zadbało o tradycje górnicze organizując biesiady piwne z okazji „Barbórki”. Przy tej okazji zadbano również o najwyższe stopnie górnicze dla członków Stowarzyszenia i o publikacje w branżowych pismach.
Program
W planach pracy uwzględniono wyjazdy i szkolenia zagraniczne związane z poznawaniem nowej techniki i maszyn górniczych. Prowadzone są rozmowy w sprawie zapoznania się z tymi zagadnieniami w KWB „Bełchatów” oraz na Ukrainie. Stowarzyszenie uaktualni też swoją stronę internetową, na której będzie można znaleźć wszystkie bieżące informacje. Podejmie się też obrony swoich członków w sprawach sądowych. Dla tego celu zamierza zlecić swoje pełnomocnictwa jednej z kancelarii prawnych, która będzie specjalizować się w zakresie stosowania i przestrzegania prawa geologicznego i górniczego. Wobec podnoszonych w dyskusji ciężkich zarzutów o niekompetencję i nadużywanie prawa przez urzędników OUG we Wrocławiu, Stowarzyszenie postanowiło nawiązać stałe kontakty z prezesem WUG. Podjęto też decyzje o powołaniu kół Stowarzyszenia we Wrocławiu i na Górnym Śląsku.
Atmosfera
Rodzinna atmosfera tego górniczego spotkania jest godna uznania i naśladowania. Swobodna dyskusja pełna merytorycznych wniosków i uwag nie pozbawiona była sytuacji zabawnych. Czarne i stalowe mundury górniczych „starych strzech”, które wypełniły salę obrad świadczyły o przywiązaniu kadry do starych tradycji. W pełni stało się jej zadość na uroczystej kolacji, na której śpiewano popularne tutaj pieśni górnicze. Potrzeba wzajemnego wspierania się, a jednocześnie skupienia najlepszej kadry górniczej w jednym stowarzyszeniu to niewątpliwy sukces strzelińskiego zjazdu.