Motyka: Nie ma prognoz, by wystąpiły przerwy w dostawach prądu ze względu na niski stan Wisły

Nie ma prognoz, by wystąpiły przerwy w dostawach prądu czy ograniczenie dostaw ze względu na niski stan Wisły - poinformował w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. W niedzielę IMGW podał, że na stacji Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski stan wody - 103 cm.

Motyka1

fot: FB/Miłosz Motyka

Miłosz Motyka, minister energii

fot: FB/Miłosz Motyka

Nie ma prognoz, by wystąpiły przerwy w dostawach prądu czy ograniczenie dostaw ze względu na niski stan Wisły - poinformował w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. W niedzielę IMGW podał, że na stacji Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski stan wody - 103 cm.

- Nie prognozujemy żadnych przerw, nie prognozujemy ograniczenia dostaw, nie prognozujemy włączania tak zwanych stopni zasilenia, które w praktyce doprowadziłyby do takich ograniczeń - zadeklarował w radiowej "Jedynce" minister Motyka, pytany czy grożą nam przerwy w dostawach prądu ze względu na niski stan Wisły.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że w niedzielę na stacji Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski stan wody - 103 cm. Na terenie całego kraju notowany jest zły stan hydrologiczny - od niedzieli występuje 78 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Dotyczą one m.in. środkowego odcinka Wisły na Mazowszu.

- W Polsce z tą trudną sytuacją bardzo dobrze radzą sobie energetycy. W innych państwach Europy - musi radzić sobie cała gospodarka, muszą radzić sobie także przedsiębiorcy, muszą radzić sobie przedstawiciele administracji. To pokazuje, że nasz system jest zdywersyfikowany, ale też dobrze zarządzany. Tych ryzyk, które są obiektywne, wynikające czy to z fizyki, czy z czynników środowiskowych, nie bagatelizujemy, ale nimi zarządzamy - mówił szef resortu energii.

Susza i upały dają w kość

Długotrwały niedobór opadów oraz ekstremalne upały, które od tygodni utrzymują się w Europie, spowodowały spadek poziomu wody Dunaju do historycznie niskich wartości w niektórych rejonach tej rzeki. Z tego samego powodu zakłócona została produkcja energii elektrycznej na Węgrzech, w Rumunii, w Bułgarii i w Serbii.

Niski stan wody występuje też m.in. w Renie. Federalne Stowarzyszenie Żeglugi Śródlądowej poinformowało w poniedziałek, że w bieżącym tygodniu może dojść do całkowitego wstrzymania ruchu towarowego na jednym z kluczowych odcinków tej rzeki, w okolicy miasta Kaub.

Zgodnie z danymi IMGW, w sobotę na 30 stacjach hydrologicznych w Polsce stany wód były poniżej minimum okresowego, a na ponad 450 stacjach przepływ wody znajdował się poniżej wartości średniego niskiego przepływu (SNQ).

Susza hydrologiczna to okres, w którym dochodzi do obniżenia zasilania wód powierzchniowych i podziemnych. Objawia się niskimi wielkościami przepływu w rzekach oraz obniżeniem zwierciadła wody w jeziorach. Ostrzeżenia hydrologiczne przed suszą wydawane są w związku z utrzymującymi się niskimi przepływami wody, określanymi na podstawie wartości wieloletnich, których występowanie jest prognozowane również w kolejnych dniach. Ich przyczyną są długotrwały deficyt opadów oraz wysokie temperatury powodujące zwiększone parowanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Duży rachunek za niewytworzony prąd, głównie z fotowoltaiki

Koszt rekompensat, jakie dotychczas trzeba było wypłacić producentom energii z wiatru i słońca, przekroczył już 100 mln zł.

Pompa ciepła z pułapką. Zezwolenie od nadzoru górniczego masz? Grozi ci gigantyczna kara

O komfortowym mieszkaniu, na dodatek samowystarczalnym energetycznie, marzą dziś miliony naszych rodaków w kraju. Gruntowe pompy ciepła mogą po części te marzenia spełnić. Te nowoczesne urządzenia grzewcze, wykorzystujące energię zgromadzoną w ziemi, doskonale nadają się do ogrzewania domu i przygotowania ciepłej wody. Zyskują coraz większą popularność. Nie wszyscy jednak świadomi są tego, że ich instalacja często wymaga zastosowania przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Warto się z nimi zapoznać, zanim będzie za późno.

7,8 mln zł na rozwój kompetencji w transporcie i energetyce OZE

Ponad 7,8 mln zł może trafić na rozwój kompetencji w transporcie i sektorze OZE w ramach konkursu, którego celem jest ograniczenie niedoboru wykwalifikowanych pracowników w obu branżach - poinformowała w piątek Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Nabór ruszy we wrześniu.

Martwią cię ceny benzyny? Będzie jeszcze gorzej. Podziękuj Trumpowi

Cena ropy w USA zwyżkuje. Inwestorzy obawiają się o ponowne zakłócenia w dostawach wobec zamknięcia cieśniny Ormuz i planów poboru opłat za tranzyt.