Strzecha Akademicka, czyli sto piętnaście lat opalania węglem

fot: Tomasz Rzeczycki

Zapas węgla na zimę na tarasie schroniska PTTK Strzecha Akademicka

fot: Tomasz Rzeczycki

Sto piętnaście lat temu, jesienią 1906 r. oddano do użytku obecne schronisko PTTK Strzecha Akademicka. Dzisiaj jest to jeden z najwyżej w Polsce położonych obiektów, który jako opału używa węgla kamiennego.

Strzecha Akademicka leży na wysokości 1258 m n.p.m. Wyżej w Polsce usytuowane są tylko dwa inne schroniska karkonoskie - Śląski Dom i Szrenica, cztery spośród ośmiu schronisk tatrzańskich oraz cztery schroniska beskidzkie.

W odróżnieniu od większości pozostałych schronisk Strzecha Akademicka posiada komfortową sytuację, jeżeli chodzi o możliwość dowozu opału. Położona jest bowiem w Karpaczu przy ul. Na Śnieżkę, czyli przy brukowanej drodze wiodącej spod kościoła Wang na najwyższy szczyt Karkonoszy. Jako że jest jednym z większych kubaturowo schronisk w Sudetach, zużywa stosunkowo najwięcej opału. Od pewnego czasu posiada dwa osobne kotły. Jeden przystosowany jest do spalania drewna, drugi do węgla.

Za czasów niemieckich obiekt znany był jako Hampelbaude. Swą polską nazwę zawdzięcza temu, że od września 1946 r. stał się domem wypoczynkowym studentów z krakowskich uczelni wyższych. Niedługo potem przez kilka miesięcy dodatkowo w budynku swą placówkę miały Wojska Ochrony Pogranicza. Wysokogórski Dom Akademicki funkcjonował jednak tylko kilka lat. Potem gospodarzem obiektu stał się Fundusz Wczasów Pracowniczych, a po nim Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, oddział z Gliwic. Gliwiczanie schroniskiem zarządzali nieco ponad cztery lata, po czym przejął je jeleniogórski oddział PTTK. W Strzesze przez wiele lat organizowane były wczasy narciarskie.

Tak duży kubaturowo obiekt niełatwo było ogrzać. Jak mówił w wypowiedzi dla wrocławskiej prasy jesienią 1974 r. ówczesny kierownik Strzechy Akademickiej Bolesław Dziobak, aby do wiosny zapewnić ogrzewanie budynku, trzeba było zgromadzić dwieście ton węgla i koksu. Dosyć srogie wówczas zimy wymagały, aby opał przygotować znacznie wcześniej.

„Przed Strzechą Akademicką leży hałda przysypanego śniegiem węgla. Kilof, taczki jeżdżące po ułożonych deskach i palacz z łopatą, to kolejne elementy ciągu technologicznego” - pisał Jan Bazyl Lipszyc w reportażu z Karkonoszy, opublikowanym w kwietniu 1979 r. przez Przegląd Techniczny.

Za to ostra zima 1981/1982 nie uszczupliła w nadmierny sposób zapasów węgla, gdyż po wprowadzeniu stanu wojennego wydano całkowity zakaz działalności schronisk górskich w Karkonoszach, które przez wiele miesięcy pozostały puste.

Trudno sobie wyobrazić, by można było w Strzesze Akademickiej zastąpić ogrzewanie paliwem stałym, czyli węglem i drewnem. Tej jesieni pierwszy śnieg przysypał Strzechę Akademicką już 14 października, topniejąc jednak nazajutrz. Śnieżne zimy na tej wysokości są czymś niezmiennym i naturalnym od stuleci. Ze względu na dużą liczbę dni pochmurnych i mglistych panele fotowoltaiczne nie mogą być tu wykorzystywane jako jedyne, lecz jako dodatkowe źródło energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.