Strażacy: zamknijcie okna! Sytuacja jest już opanowana (AKTUALIZACJA)

1752514237 img 0921

fot: 112 Katowice Służby Ratunkowe/Marek,Oskar

W hali są m.in. rozpuszczalniki, tworzywa sztuczne oraz butle z gazem. Jest zagrożenie wybuchem

fot: 112 Katowice Służby Ratunkowe/Marek,Oskar

Po godzinie 15 wybuchł pożar hali produkcyjno-magazynowej w firmie Audioplex przy ul. Chemicznej w Siemianowicach Śląskich. Z ogniem walczyło 48 zastępów straży pożarnej. Sytuacja jest już opanowana, po prawie 5h pożaru zlokalizowano miejsce ognia. Podano też wstępną przyczynę, nie jest to raczej podpalenie.

AKTUALIZACJA 21.00:

Briefing prasowy obok objętej pożarem hali w Siemianowicach Śląskich. Ogień wybuchł w hali przeróbki tworzyw sztucznych, w której mieściła się też wypożyczalnia i warsztat samochodowy. Źrodło ognia zostało zlokalizowane około godziny 20. Trwa dogaszanie.
W akcji uczestniczyło 48 zastępów PSP. Strażakom udało się uratować sąsiednią halę, budynek administracyjny i dwa zbiorniki z olejem napędowym.


– Biorąc pod uwagę warunki, tworzywa sztuczne, gazy techniczne, oleje, akcja przebiegła bardzo sprawnie – ocenił wojewoda śląski Marek Wójcik.
Monitoring środowiskowy prowadziło mobilne laboratorium PSP i WIOŚ.
Nie doszło do skażenia cieków wodnych, ale odnotowano przekroczenie poziomu pyłów.

 
AKTUALIZACJA 19.30:

Pożar w Zakładzie Tworzyw Sztucznych w Siemianowicach Śląskich wciąż nieopanowany - w środku znajdują się substancje łatwopalne - przekazał PAP w poniedziałek kpt. Sebastian Karpiński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP. Strażacy apelują do mieszkańców o zamknięcie okien. Jest zagrożenie wybuchem. 

Pożarem objęta jest hala przy ul. Chemicznej o powierzchni około 300 m kw. Obiekt przylega bezpośrednio do innych budynków produkcyjno-magazynowych.

- Na miejscu działa obecnie około 30 zastępów straży pożarnej. Działania są prowadzone na trzech odcinkach bojowych i koncentrują się na obronie sąsiednich obiektów – powiedział PAP kpt. Karpiński.

 W hali są m.in. rozpuszczalniki, tworzywa sztuczne oraz butle z gazem. Według dotychczasowych ustaleń wszystkie osoby opuściły halę jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.

 - Nie mamy obecnie potwierdzonych informacji o osobach poszkodowanych, ale ta informacja jest jeszcze weryfikowana – poinformował oficer PSP. Wcześniej rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński przekazał, że wstępne meldunki sugerowały, iż do pożaru mogło dojść podczas obsługi maszyny z laserem do cięcia.

- Wewnątrz są butle z acetylenem. Z uwagi na zagrożenie wybuchem wewnątrz hali będzie trudna akcja gaśnicza. Na miejscu jednostka chemiczna, duże zadymienie – powiedział Dobrzyński podczas konferencji prasowej MSWiA.

 Z powodu intensywnego zadymienia mieszkańcy Siemianowic Śląskich zostali poproszeni o zamknięcie okien.

- Pożar ma miejsce w strefie przemysłowej, ale dymy kierują się w stronę centrum miasta, dlatego zaapelowaliśmy o ostrożność i zamknięcie okien – poinformował rzecznik siemianowickiej straży pożarnej.

 Do sytuacji odniósł się także minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak, który podkreślił, że wszystkie duże pożary są obecnie szczegółowo analizowane pod kątem ewentualnych aktów dywersji.

 - Każde duże zdarzenie, każdy pożar, każda próba podpalenia jest oceniana z punktu widzenia, czy może być efektem aktu dywersji. (...) Jesteśmy w kontakcie tutaj oczywiście z Państwową Strażą Pożarną, która zadysponowała siły i najważniejsze w tym momencie jest to, żeby prowadzić akcję gaśniczą, żeby minimalizować ryzyko dla okolicznego terenu - powiedział minister.

 Siemoniak poprosił również, aby „pochopnie nie formułować żadnych wniosków”.

 Strażacy kontynuują działania, a przyczyny pożaru będą ustalane po zakończeniu akcji ratowniczej. Sytuacja pozostaje rozwojowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami