Straty górnictwa zagrożeniem dla banków?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zgodnie z rządowym projektem wsparcie będą otrzymywać przedsiębiorcy wdrażający nowe technologie, w wyniku których na rynek zostaną wprowadzone nowe lub znacząco ulepszone towary, procesy lub usługi, które do tej pory nie były wytwarzane w Polsce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na wyniki sektora bankowego w nadchodzącym roku mogą wpłynąć jedynie niespodziewane decyzje polityczne - twierdzi Jacek Chwedoruk z warszawskiego biura Rothschilda. Mogą być to przede wszystkim dodatkowe obciążenia podatkowe dla sektora oraz ewentualne koszty przewalutowania kredytów we frankach. Zagrożone są również banki państwowe, które zachęcane są przez państwo do pomocy w ryzykownej restrukturyzacji górnictwa.

- Przede wszystkim nie było jakiegoś zdecydowanego obniżenia zysków w sektorze bankowym. To są niewielkie, jednorazowe zdarzenia - twierdzi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jacek Chwedoruk, dyrektor zarządzający warszawskim biurem Rothschilda. - Jednak w I półroczu niewątpliwie kwestia frankowa miała wpływ i banki poczyniły dodatkowe rezerwy na albo gorszą spłacalność tych kredytów, albo po prostu na ewentualne straty przy przewalutowaniu - dodaje.

Po ośmiu miesiącach roku, jak podał we wtorek KNF, zysk netto sektora bankowego z oddziałami zagranicznymi był niższy już o 11,7 proc. niż rok wcześniej i wyniósł 10,33 mld zł. Wynik z działalności bankowej w sektorze był mniejszy o prawie 5,8 proc. i wyniósł niecałe 37 mld zł. Banki na odsetkach zarobiły o 8,5 proc. mniej, a na opłatach i prowizjach o 3 proc. mniej. Również przychody z dywidend były mniejsze o 19 proc. Wzrosły natomiast koszty działalności o 1,7 proc. do 18,6 mld zł, a przede wszystkim koszty ogólnego zarządu, wynikające z wpłat banków na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, które wyniosły 8,5 mld zł, czyli o 4 proc. więcej niż przed rokiem.

Jak zaznacza Jacek Chwedoruk, następny rok dla sektora bankowego powinien być dosyć stabilny, a dużo będzie zależeć od nadchodzących wyborów parlamentarnych oraz sytuacji w przemyśle, a przede wszystkim w restrukturyzowanym górnictwie.

- Dużo było mowy o przewalutowaniu kredytów frankowych i podatkach bankowych czy quasi-podatkach, np. opłatach na Bankowy Fundusz Gwarancyjny - wymienia Jacek Chwedoruk. - Ponieważ przewalutowania w najbliższych miesiącach nie będzie, to nie będzie miało ono wpływu na wyniki banków, ale cały czas będzie miało wpływ na wycenę banków. Dlatego że rynek jednak spodziewa się jakichś działań i strat banków z tym związanych, ale być może nie w perspektywie obecnego półrocza - dodaje.

Według niego ostrożnie też należy podchodzić do kosztów związanych z nakładaniem na sektor kolejnych podatków. Choć w najbliższych miesiącach można się spodziewać nałożenia na banki np. podatku od aktywów czy podatku transakcyjnego, to w dłuższej perspektywie dodatkowe obciążenia banków okażą się dla państwa nieopłacalne.

- Jest znacznie bardziej prawdopodobne, że w najbliższych miesiącach jakieś konkretne decyzje podatkowe będą i one pogorszą wyniki banków, ale wydaje mi się, że nie będą miały kluczowego wpływu na wycenę. Historia takich podatków bankowych jest na szczęście krótka i Węgry są dobrym przykładem. Tam w tej chwili są zmniejszane obciążenia bankowe, dlatego że to po prostu zmniejsza aktywność i zmniejsza potencjał pożyczkowy - twierdzi Jacek Chwedoruk.

Ekspert zwraca uwagę na to, że najbardziej w tym momencie zagrożone są banki państwowe, które zachęcane są przez państwo do wspomagania trudnej i ryzykownej restrukturyzacji finansowej sektora górniczego.

- Zagrożenie przenosi się też na sektor energetyczny, a są to duże sumy. Do tej pory spółki energetyczne były podmiotami bardzo wiarygodnymi, więc ich ocena była wysoka, a ryzyko kredytowe niskie - twierdzi Jacek Chwedoruk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.