Straty dla Kompanii będą znaczne
W ubiegłym tygodniu zakończyła się akcja ratownicza w kopalniach „Szczygłowice” i „Knurów”, prowadzona w związku z zawaleniem się szybu wentylacyjnego obsługującego te kopalnie. Jakie działania zastosowano w jej trakcie?
Wprzeddzień katastrofy, która nastąpiła czwartego września br. około godziny 4.25, prowadzona była w kopalniach „Szczygłowice” i „Knurów” akcja ratownicza, której celem była zmiana drogi odprowadzenia zużytego powietrza do szybu V z kopani „Szczygłowice”. W związku z zaistniałą katastrofą nastąpiło zaburzenie w rozpływie powietrza w wyrobiskach dołowych obu kopalń. Działania ratownicze w pierwszej kolejności polegały na wycofaniu ze strefy zagrożeń załogi pracującej w obu kopalniach oraz doprowadzeniu stężeń gazów kopalnianych, w szczególności metanu, do wielkości zgodnych z przepisami. Wtrakcie trwania akcji ratowniczej oraz prowadzonych później prac profilaktycznych nie wystąpiły wypadki i zagrożenia dla życia załóg górniczych.
Czy obecnie warunki klimatyczne w kopalniach wróciły już do normy? Może wystąpić zagrożenie dla pracowników?
Po katastrofie w kilku miejscach doszło do przekroczenia dopuszczalnego poziomu stężenia metanu, z tego powodu ewakuowano całą załogę kopalni „Szczygłowice” i część załogi kopalni „Knurów”. Obecnie zakończyły się akcje ratownicze w obu kopalniach. Warunkiem odwołania akcji było ustabilizowanie procesu przepływu powietrza przez rejony, które wcześniej wentylowane były przez zniszczony szyb. Rejon ten został skontrolowany przez Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach. Z tytułu zagrożenia metanowego oraz klimatycznego nie stwierdzono przeciwwskazań do pracy ludzi. Uruchomione zostały dwie ściany w kopalni „Szczygłowice” i jedna w kopalni „Knurów”. Aby przywrócić poprzednią zdolność wydobywczą obu kopalń niezbędne jest wybudowanie w rejonie szybu VI nowej stacji wentylatorów. Ta inwestycja była planowana, trwają prace nad jej przyspieszeniem. Powrót do osiąganych przez te kopalnie zdolności produkcyjnych i wentylacyjnych nastąpi po oddaniu do eksploatacji obiektów przy szybie VI, za około 1,5 roku.
Jak obecnie wygląda sytuacja wydobywcza kopalń?
Zdolności wydobywcze pomniejszone są dla kopalni „Knurów” o około 20 procent, dla kopalni „Szczygłowice” o około 40 procent. Dobowe wydobycie „Knurowa” wynosić będzie około 9–10 tys. ton, „Szczygłowic” około 6 tys. ton. Do tej pory zdolność wydobywcza każdej z nich wynosiła około 12 tys. ton. Mówimy przy tym o węglu bardzo dobrej jakości, osiągającym dobrą cenę, więc straty w skali firmy będą znaczne. Dzisiejsze możliwości wydobywcze Kompanii Węglowej realizowane są na maksymalnym poziomie, ewentualne ograniczenia produkcji w pozostałych naszych kopalniach są jedynie wynikiem awarii energomaszynowych i walki z zagrożeniami naturalnymi. Nie ma więc możliwości, aby z dnia nadzień w innych kopalniach zwiększyć wydobycie, tak by zrekompensować straty ponoszone w „Szczygłowicach” i „Knurowie”. Dodam, że szyb VI będzie pełnił dla obu kopalń nie tylko funkcje wentylacyjne, ale i technologiczne, w związku z tym zostanie przyspieszony proces integracji technologicznej kopalń „Szczygłowice” i „Knurów”.