Strategia PGG: większe pole manewru

1495186072 img 8811

W Polskiej Grupie Górniczej funkcjonują trzy kopalnie zespolone: ROW (składająca się z kopalń Marcel, Jankowice, Chwałowice i Rydułtowy), Ruda (Pokój, Halemba-Wirek i Bielszowice) oraz kopalnia Piast- Ziemowit

1 lipca 2016 r. w Polskiej Grupie Górniczej rozpoczęły funkcjonowanie kopalnie zespolone. Rozwiązanie to wprowadzono w celu obniżenia kosztów wydobycia oraz poprawy efektywności zarządzania. Po blisko roku funkcjonowania kopalń zespolonych można stwierdzić, że w obszarze pracowniczym ich struktura przyczyniła się do lepszego wykorzystywania załóg i ich alokowania pomiędzy ruchami danego zakładu. To sprawiło, że dyrekcje kopalń mają większe możliwości, jeśli chodzi o planowanie robót.

– W obszarze pracowniczym te zakłady stały się bardzo elastyczne, bo pojawiła się możliwość przesuwania brygad między ruchami. To daje naprawdę duże pole manewru i przekłada się na efektywność. Gdy kopalnie funkcjonowały samodzielnie, to nie było możliwości takiego szybkiego reagowania. Mogę nawet powiedzieć, że te przesunięcia stały się teraz czymś naturalnym, a wcześniej pojawiały się opory ze strony społecznej. Zaczyna to płynnie funkcjonować i jeśli jest uzasadniona potrzeba, to dana brygada jest kierowana do pracy w innym ruchu. To sprawia też, że łatwiej nam działać w kwestii zatrudniania pracowników. Wiemy, gdzie możemy dokonać przesunięć, a gdzie konieczne są przyjęcia – wyjaśnia Jerzy Janczewski, wiceprezes PGG ds. pracowniczych.

Dodaje, iż oczywistą sprawą jest to, że spółka będzie zatrudniać wykwalifikowanych pracowników, bo każdego miesiąca ktoś odchodzi na emeryturę. – To nie jest tak, że przyjmiemy młodego człowieka po szkole górniczej czy po politechnice i on już na dzień dobry jest gotowy do pracy. On będzie potrzebować czasu na praktyczną naukę zawodu, musi terminować. Dlatego tak ważne jest prognozowanie. To właśnie dzięki temu wiemy, ile osób musimy wysłać na kursy i szkolenia, i kiedy będą one mogły objąć przewidywane dla nich stanowiska pracy.

W Polskiej Grupie Górniczej funkcjonują trzy kopalnie zespolone: ROW (składająca się z kopalń Marcel, Jankowice, Chwałowice i Rydułtowy), Ruda (Pokój, Halemba-Wirek i Bielszowice) oraz kopalnia Piast- Ziemowit. Samodzielnymi zakładami pozostały KWK Bolesław Śmiały i KWK Sośnica oraz zakłady, które zostały włączone z Katowickiego Holdingu Węglowego, czyli Murcki-Staszic, Mysłowice-Wesoła, Wujek i Wieczorek. W PGG prowadzony jest proces konsolidacji z tymi kopalniami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.

Motyka: do końca roku jesteśmy gotowi podpisać umowę na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu - powiedział w piątek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że prawem właściwym umowy będzie prawo polskie.

Bezpieczeństwo w kopalniach pod lupą. OUG w Rybniku spotkał się z szefami BHP

Przyczyny ostatnich wypadków, skuteczność działań profilaktycznych, kultura bezpieczeństwa i najczęściej wykrywane uchybienia – to główne tematy narady kierownictwa Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku z kierownikami działów BHP. Spotkanie odbyło się 30 września 2026 roku.

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.