Strasburg w nagrodę

Po raz pierwszy grupa najzdolniejszych uczniów śląskich i zagłębiowskich szkół o kierunkach górniczych odwiedziła Strasburg. Uczniowie zwiedzili budynek Parlamentu Europejskiego, byli obecni na sali obrad podczas głosowania, wysłuchali wykładu gospodarza spotkania – prof. Adama Gierka, poświęconego kwestiom energetyki, wreszcie przeszli ulicami strasburskiej starówki, poznając jej zabytki.

– To był bardzo potrzebny wyjazd. Zobaczyliśmy jak funkcjonuje Parlament Europejski. Jestem pod wrażeniem obrad, które miałem okazję śledzić przez ponad pół godziny. Doskonała organizacja techniczna pozwala na słuchanie wystąpień w językach narodowych – dzielił się swymi wrażeniami Jacek Waszak, uczeń ZSZ w Knurowie.

– Tego nie da się zobaczyć w internecie. To trzeba widzieć na własne oczy. Byliśmy światkami tego, jak rodzi się nowe ustawodawstwo zjednoczonej Europy, między innymi w dziedzinie energetyki. Parlament odrzucił kilku aktów prawnych, których wprowadzenie pogłębiłoby tylko biurokrację w Unii Europejskiej. Tej biurokracji i tak jest już za dużo – tłumaczył Ariel Fedorowicz z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Rudzie Śląskiej.

Marcin Sikorski z Zespołu Szkół Technicznych w Bytomiu z uwagą przysłuchiwał się wykładowi o bezpieczeństwie energetycznym, który wygłosił prof. Adam Gierek.

– To są niezwykle istotne kwestie, które będą miały niemały wpływ na przyszłość Polski. Energetyka to węgiel, którego cena rośnie. Trzeba będzie sięgać do nowych pokładów. Dla nas są to dobre wiadomości. Wiemy przynajmniej, że wybraliśmy zawód z przyszłością – argumentował Tomasz Piper z Zabrzańskiego Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego.

Cała górnicza piątka, która gościła w Strasburgu, po zdaniu matury ma zamiar kontynuować naukę na studiach wyższych.

– Po ukończeniu technikum podejmę od razu pracę w jednej z kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego. Już postanowiłem. Interesuje mnie kopalnia „Wujek” ruch Śląsk, albo kopalnia „Staszic”. To są najlepsze i najbezpieczniejsze kopalnie. Studiować będę zaocznie – zdecydowanie podkreślał Krzysztof Jata z ZSZ w Katowicach-Janowie.

Ostatniego dnia pobytu uczestnicy wyprawy, której patronowała „Trybuna Górnicza”, popłynęli statkiem w rejs po kanałach okalających stare miasto.

– Doprawdy wspaniałe widoki. Strasburg jest malowniczy, a najbardziej jego wąskie uliczki w samym centrum. Długo nie zapomnimy tego wyjazdu – zgodnie przyznali wyróżnieni uczniowie.
Przypomnijmy, że dwa tygodnie wcześniej Jarosław Połata i Mariusz Szymura – laureaci tegorocznego konkursu „O Lampkę Górniczą” z Zespołu Szkół Technicznych w Rybniku, a także Marcin Kozłowski z Powiatowego Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Brzeszczach oraz Dawid Panic z ZSZ w Wodzisławiu Śląskim odwiedzili Brukselę na zaproszenie prof. Jerzego Buzka. Do wyjazdu doszło również dzięki staraniom naszej gazety. Obie wyprawy stanowiły nagrodę za bardzo dobre wyniki w nauce.

Górnicza młodzież potwierdziła wysoki poziom wiedzy z dziedziny funkcjonowania struktur europejskich, błyskała wysokim poziomem intelektualnym i kulturą osobistą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.