Strajk w kopalniWujek\": Część pierwszej zmiany pozostała w lampowni
fot: Jerzy Chromik
Szczepan Kasiński, pełnomocnik WZZ „Sierpień 80” przemawia do górników na masówce w lampowni „Wujka”
fot: Jerzy Chromik
Górnicy wkładają do czytników dyskietki. Część wchodzi do klatki i zjeżdża na ranną szychtę, część wraca na lampownię.
Kwadrans po szóstej. W lampowni pozostaje kilkudziesięciu górników. Kasiński trzyma w ręku nagłaśniającą tubę.
- Wczoraj odbyły się kolejne negocjacje. Mimo ostrzeżenia o strajku zarząd holdingu doprowadził do niepodpisania porozumienia, badając, czy ,,Sierpień 80\" ma poparcie wśród załóg. Mamy w ręku dokumenty, z których wynika, że w holdingu są pieniądze i spółkę stać na podwyżki! Ale trzeba je wywalczyć! - przekonywał Kasiński.
Tłumaczy zebranym, że związek ,,odpuścił\" w negocjacjach z pierwotnego żądania podniesienia zarobków o 12 proc. i gotów był przystać na przeniesienie rozmów w tej sprawie na drugie półrocze. Uwarunkował to jednak wypłatą rekompensaty za brak podwyżki w pierwszym półroczu w wysokości średnio 1500 złotych na pracownika.
Większość górników zjeżdża na dół, jednak część wraca z nadszybia do lampowni na masówkę
(fot. Jerzy Chromik - nettg.pl)
Kasiński opuszcza masówkę i jedzie do Ruchu ,,Śląsk\". Zgromadzeni w lampowni górnicy milczą. Nie są skorzy do zwierzeń i własnych ocen strajku. Nikt z zagadniętych nie chce się przedstawić.
- Przyszedłem do pracy. Nie strajkuję - rzuca zwalisty mężczyzna podążający na nadszybie.
- Strajk jest potrzebny. Trzeba powalczyć o zarobki. Nie tylko o nie. Kto, oprócz górników, musi odrabiać L-4? - zżyma się inny.
Przed godziną ósmą Marian Tomecki, główny inżynier górniczy w kopalni \"Wujek\" ma już obraz rozmiarów strajku:
- W porze regularnej jazdy ludzi zjechało około 330 górników, czyli 70 procent obsady zmiany \"A\" w Ruchu ,,Wujek\". Pozostali zjechali po siódmej - informuje.
Czytaj też:
Tylko mniejszość załóg strajkowała w czterech kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego
Trwa strajk ostrzegawczy w kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego
We wtorek dwugodzinny strajk ostrzegawczy w kopalniach KHW
Rzecznik KHW: Jesteśmy zdziwieni