Strajk w firmie produkującej na potrzeby kopalń

W poniedziałek, 18 maja, w spółce Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich rozpoczął się  strajk. Powodem protestu jest fiasko rozmów płacowych prowadzonych z pracodawcą przez stronę związkową. Pracownicy domagają się 12-procentowych podwyżek wynagrodzeń. 

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Firmy okołogórnicze są uzależnione od kondycji kopalń

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W poniedziałek, 18 maja, w spółce Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich rozpoczął się  strajk. Powodem protestu jest fiasko rozmów płacowych prowadzonych z pracodawcą przez stronę związkową. Pracownicy domagają się 12-procentowych podwyżek wynagrodzeń. 

– Wszystkie linie produkcyjne zostaną zatrzymane. Pracownicy są zdeterminowani, upominają się o godne wynagrodzenia. Informację o terminie rozpoczęcia protestu przekazaliśmy pracodawcy w poniedziałek 11 maja. W ciągu siedmiu dni, które minęły od tego momentu, nikt nie próbował z nami rozmawiać. Nie padły żadne propozycje, które dałyby punkt wyjścia do dalszych negocjacji i przybliżały nas do realizacji zgłoszonych postulatów – mówi Adam Lazar, lider „Solidarności" działającej w siemianowickim zakładzie. Zaznacza przy tym, że specyfika produkcji prowadzonej  w firmie nie wymaga utrzymania maszyn i urządzeń w ruchu. Wyłączenie linii produkcyjnych nie zagraża ich bezpieczeństwu.

Swoje żądania związkowcy przekazali przedstawicielom zarządu firmy w styczniu tego roku. Dotyczą one 12-procentowych podwyżek wynagrodzeń i wypłaty rocznego bonusu równego stawce zasadniczej każdego pracownika. W odpowiedzi pracodawca zaproponował wzrost płac na poziomie 3,4 proc. oraz bonus o wartości 50-60 proc. stawki. W lutym strona związkowa wszczęła spór zbiorowy.

Podczas rokowań i mediacji prowadzonych w ramach procedury sporu zbiorowego stanowisko władz koncernu pozostawało niezmienne. W jednym ze spotkań brał udział wiceprezes Minova Global oraz szef europejskich struktur koncernu Michael Napoletano, który specjalnie w tym celu przyleciał do Polski, ale nie doszło do przełomu. Nie pomogło także pismo, które przedstawiciele strony związkowej napisali do prezesa Minova Global. – Nic więcej nie mogliśmy zrobić. Strajk to ostateczność – mówi Adam Lazar.

Decyzję o rozpoczęciu bezterminowego strajku poprzedziło referendum przeprowadzone w spółce 7 maja. W jego trakcie za taką formą protestu opowiedziały się wszystkie osoby biorące udział w głosowaniu, czyli 90 pracowników ze 123 zatrudnionych. 

Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich produkuje kleje do kotew i pianki dla górnictwa. 18 maja staną także zakłady Minova Ekochem znajdujące się w Truskolasach i Polkowicach. Podobnie jak w Siemianowicach Śląskich za strajkiem opowiedzieli wszyscy pracownicy tych firm, którzy uczestniczyli w głosowaniu. Tam frekwencja wyniosła analogicznie 93 proc. i blisko 90 proc. W sumie we wszystkich zakładach Minova Ekochem w Polsce pracuje 277 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Wiceminister energii w najlepszej polskiej kopalni

W LW Bogdanka odbyła się wizyta Mariana Zmarzłego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Energii. Wiceminister spotkał się z zarządem spółki, pracownikami ruchu zakładu górniczego oraz stroną społeczną.

Zgri wiercenia II arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w zakładach PGG

Wiercenia kierunkowe od wielu lat stanowią jeden z najważniejszych obszarów działalności Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych. Dzięki systematycznemu rozwojowi technologicznemu, specjalistycznemu zapleczu oraz doświadczeniu kadry realizowane są nawet najbardziej wymagające zadania wiertnicze.