Strajk ostrzegawczy w Hucie Stalowa Wola

200803071235083852

fot: PAP/JACEK BEDNARCZYK

fot: PAP/JACEK BEDNARCZYK

Dwugodzinny strajk ostrzegawczy odbył się w piątek w Hucie Stalowa Wola (Podkarpackie). Związkowcy zdecydowali o przeprowadzeniu akcji, ponieważ kilkumiesięczne rozmowy z zarządem spółki w sprawie podwyżek płac zakończyły się niepowodzeniem.

Strajk rozpoczął się o godz. 9.00 rano i objął trzy zakłady: oprócz Huty Stalowa Wola (HSW) także HSW Zakład Zespołów Napędowych (HSW ZZN) oraz HSW Zakład Zespołów Mechanicznych (HSW ZZM). Na dwie godziny wstrzymano w tych zakładach pracę. Ponadto zablokowano bramę wjazdową do spółki.

- Próbowaliśmy odwieść związkowców od strajku, ale się nie udało. Te dwie godziny wstrzymania pracy w trzech wydziałach spowodowały straty, które pójdą w miliony. W tej chwili nie da się oszacować ich dokładnie, ale to będą miliony - powiedział PAP rzecznik HSW Zbigniew Nita.

Zapewnił jednocześnie, że po obu stronach jest wola do dalszych negocjacji. Jednak nie możemy dogonić związkowców i ich żądań płacowych - dodał.

Jak mówił wcześniej PAP przewodniczący \"Solidarności\" w HSW Henryk Szostak, związkowcy podczas środowych rozmów z zarządem zaproponowali nową formę podwyżek, które uzależnione byłyby od zaszeregowania pracowników.

300 zł więcej dostałyby te osoby, które zarabiają do 2,5 tys. zł brutto. Pracownicy, którzy zarabiają w przedziale od 2,5 do 3,5 tys. zł, dostaliby 200 zł więcej. Natomiast po 100 zł podwyżki otrzymaliby ci, których zarobki kształtują się między 3,5 a 4 tys. zł. Osoby zarabiające więcej niż 4 tys. zł nie otrzymałyby podwyżek.

Wcześniej związkowcy domagali się podwyżki po 300 zł dla każdego pracownika.

Związkowcy wyliczyli, że na wzrost wynagrodzeń spółka musi wyłożyć 8 mln zł. Jednak z wyliczeń zarządu wynika, że podwyżki kosztowałyby o 2 mln zł więcej.

Rzecznik HSW Zbigniew Nita powiedział w rozmowie z PAP, że ta suma nie jest możliwa do zaakceptowania. Zaznaczył też, że możliwe są dalsze rozmowy w lipcu, kiedy będzie wiadomo o zamówieniach firmy.

Związkowcy nie zgodzili się także na powołanie niezależnego specjalisty, który oszacowałby sytuację finansową spółki. Taką propozycję wysunął negocjator, doradca wojewody, który próbował pogodzić obie strony.

Zarząd zaproponował podwyżkę w wysokości 150 zł od kwietnia, z czego 75 zł dostaliby wszyscy. Pozostała część byłaby uznaniowa, przyznawana przez kierowników. Dodatkowo we wrześniu wszyscy pracownicy dostaliby premię w wysokości 300 zł.

Negocjacje w sprawie płac trwały w HSW od kilku miesięcy. W połowie lutego odbyło się referendum wśród załogi trzech spółek - 98 proc. głosujących poparło działania komitetu strajkowego.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w HSW wynosi 2 tys. 865 zł brutto.

Huta Stalowa Wola SA jest producentem maszyn budowlanych i sprzętu wojskowego. Eksportuje i sprzedaje również produkty i usługi spółek Grupy Kapitałowej HSW. HSW SA jest spółką matką. W skład Grupy Kapitałowej wchodzi m.in. HSW ZZN i HSW ZZM. Te trzy zakłady zatrudniają ponad 4,6 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.