Strajk chilijskich górników miedzi w Codelco

1461062101 el teniente codelco com

fot: codelco.com

Największą na świecie głębinową kopalnię miedzi El Teniente w Chile zamknięto z powodu ulewnych deszczy i powodzi

fot: codelco.com

Jest to pierwsze poważne starcie chilijskich górników z nowym lewicowo-zielonym rządem tego kraju Gabrielem Boricem. Zwycięski prezydent, który od kliku miesięcy sprawuje władzę, od dawna zapowiadał ograniczenie roli górnictwa w tym kraju.

Polegać to miało na zwiększonych rygorach ochrony środowiska oraz na zwiększonych podatkach i innych opłatach, z których korzystać miał cały naród, a nie tylko zagraniczne koncerny. Tym razem państwowa firma Codelco będąca największym producentem miedzi na świecie, zaprotestowała przeciw likwidacji ze względów środowiskowych swojej huty Ventanas.

Sprawa ta jest o tyle prestiżowa, że prezydent Boric osobiście domagał się jej zamknięcia. Zamiast tego związki zawodowe żądają jej unowocześnienia tak, aby odpowiadała ona wszelkim normom. Koszt jej renowacji oceniono na ok. 53 mln USD, ale rząd odmówił zainwestowania w unowocześnienie tej huty, co skazało ją na zagładę.

Ponieważ rząd uznał swoją decyzję za nieodwołaną, pracownicy przemysłu miedziowego w Chile przystąpili od 22 czerwca do strajku generalnego. Jak podaje portal Mining.com do strajku przystąpiło 50 000 pracowników tego sektora. Prezes związków zawodowych Federacji Pracowników Miedzi ( FTC) – Amador Pantoja powiedział, że nasze działania będą tak długo kontynuowane, dopóki huta Ventanas nie wznowi działalności. Dodał, że decyzja ta była podjęta w pośpiechu.

W odpowiedzi prezes zarządu Codelco - Máximo Pacheco, powiedział, że zamykanie Ventanas trwało 30 lat. - Od dziesięcioleci omawiamy kwestie środowiskowe związane z Ventanas. Czy ktoś wierzy, że po 30 latach była to pochopna decyzja? – powiedział dla CNN Chile.

Prezydent Chile Gabriel Boric, który pełni swój urząd od nieco ponad trzech miesięcy, powiedział, że nie chce „więcej stref poświęcenia dla środowiska” w kraju. Zaznaczył, że: „dzisiaj w naszym kraju żyją setki tysięcy ludzi, którzy są narażeni na poważne pogorszenie stanu środowiska, spowodowaliśmy to, lub dopuściliśmy do tego, a teraz jako Chilijczycy wstydzimy”.

Codelco, które przekazuje swoje zyski do rządowej kasy, w 2021 r. wyprodukowało we własnych kopalniach 1,618 mln ton miedzi, podobnie jak rok wcześniej. Dodając produkcję z udziałów w Freeport's El Abra i Anglo American Sur, całkowita produkcja miedzi wzrosła do 1,728 mln ton.

Broniąc swojej decyzji rząd podkreśla, że nie jest to jedyna huta z której korzysta państwowy przemysł miedziowy i jej zamknięcie nie wpłynie na poziom krajowej produkcji.

Przy tej okazji podkreśla się, ze koncern miedziowy Codelco zwielokrotnił swoje zyski przed opodatkowaniem. Wzrosły one do 7,4 miliarda dolarów w 2021 roku z 2,1 miliarda dolarów rok wcześniej, do czego przyczyniły się wysokie światowe ceny tego metalu. Prawdopodobnie utrzymają się one dłużej w postaci supercyklu, ze względu na zwiększone zastosowanie miedzi w samochodach elektrycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.